Proces likwidacji szkody inicjujemy w taki sam sposób, jak w przypadku szkody komunikacyjnej likwidowanej z polskiej polisy OC. Jest już zasadą, że zgłoszeń można dokonywać m.in. za pomocą odpowiednich formularzy zamieszczonych na stronach internetowych polskich ubezpieczycieli. Jak ująć odszkodowanie bezgotówkowe za auto - GazetaPrawna.pl. Reklama. Wn konto „Pozostałe koszty operacyjne – inne” 10 000 zł, Wn konto „VAT naliczony” – można odliczyć 2300 zł, Ma konto „Pozostałe rozrachunki (warsztat)” 12 300 zł. Wn konto „Pozostałe rozrachunki (ubezpieczyciel)” 10 000 zł, Zaniżone odszkodowanie z OC sprawcy – odwołanie. Zaniżone odszkodowanie to powszechny problem w szkodach zgłaszanych z polisy OC sprawcy wypadku drogowego. Zaniżone kwoty odszkodowania i zadośćuczynienia wynikają z tego, że ubezpieczyciel po otrzymaniu zgłoszenia szkody wypłaca jedynie kwotę bezsporną. Kwota bezsporna to znacznie Campter Odszkodowania może poprowadzić Twoją sprawę o odszkodowanie za zniszczony samochód na ustalonych warunkach. Wówczas zapłacisz tylko od sukcesu ustaloną umownie prowizję. Pamiętaj jednak, że ponosisz ryzyko i koszty postępowania. Jeżeli uzyskasz od nas informację, iż sprawa jest do wygrania - wówczas warto ryzykować! Zgłoszenie szkody w Generali online. Formularz online wyświetlony zostanie po wejściu do Strefy Klienta, przejściu do sekcji “Zgłoś szkodę” i wybraniu opcji “Zgłoś szkodę online”. W przypadku zdarzeń dotyczących ubezpieczeń OC i AC konieczne jest wybranie szkody komunikacyjnej (“Pojazd”). Kolejno - wybierz rodzaj polisy Leasingowane pojazdy, tak jak wszystkie inne samochody, biorą niekiedy udział w wypadkach. Eksperci Ubea.pl w odpowiedzi na pytania przedsiębiorców postanowili wyjaśnić, jak w przypadku leasingowanego auta wygląda likwidacja szkód (z polisy autocasco). Szkoda na aucie w leasingu a utrata zniżek na OC i AC - sprawdź. . Sprzedaż szkody – legalny sposób na otrzymanie dopłaty Zanim przejdziemy do tego, jak możesz uzyskać dopłatę do odszkodowania z OC sprawcy wypadku lub kolizji drogowej, chcielibyśmy podkreślić, że jest to procedura całkowicie legalna, w każdym aspekcie bazująca na obowiązujących w Polsce regulacjach prawnych. Podstawą do sprzedaży szkody komunikacyjnej są przepisy zawarte w art. 509-517 Kodeksu Cywilnego. Stanowią one o tym, że każdy w Polsce ma prawo przekazać własność do swoich roszczeń osobie trzeciej. Należy wtedy jedynie podpisać umowę cesji, która przeniesie własność roszczeń na taką firmę, jak np. Fundusz Odszkodowań Komunikacyjnych. W przypadku zdarzenia drogowego, w którym zostaliśmy poszkodowani, naszym roszczeniem jest prawo do otrzymania odszkodowania z OC sprawcy. W przypadku zaniżenia jego kwoty przez TU sprawcy kolizji lub wypadku sprzedaż szkody pozwala więc w szybki i nieskomplikowany sposób uzyskać (do otrzymanej już sumy!) dodatkowe należne nam pieniądze. I to bez konieczności samodzielnego wchodzenia na drogę sądową. Dochodzeniem roszczeń od TU zajmą się już nasi eksperci, po wypłaceniu Ci wcześniej ustalonej kwoty. Cała procedura sprzedaży szkody krok po kroku Jak już wcześniej wspomnieliśmy cały proces nie wymaga podjęcia od Ciebie wielu skomplikowanych działań. Pierwszym i najważniejszym jest skontaktowanie się z nami – czy to drogą telefoniczną czy też za pośrednictwem formularza kontaktowego. Dalej sprawą pokierujemy już my, czuwając nad jej przebiegiem. Kolejnym krokiem jest podjęcie decyzji, czy możemy wypłacić Ci dodatkowe pieniądze i jeśli tak, o jakiej kwocie możemy mówić. To, czy sprzedaż szkody jest w ogóle możliwa, przekażemy Ci już podczas pierwszej rozmowy telefonicznej. Dogłębną ekspertyzę wykonamy dla Ciebie bezpłatnie już w ciągu kolejnych 24 godzin. Twoim zadaniem będzie jedynie przesłanie nam mailem lub za pomocą dedykowanego formularza kosztorysu szkody oraz decyzji firmy ubezpieczeniowej. Jeśli zdecydujesz się sprzedać nam szkodę, przyślemy do Ciebie kuriera z umową cesji do podpisania. Następnie w ciągu 3 dni otrzymasz od nas umówioną wcześniej kwotę. Co równie istotne, to my jesteśmy płatnikiem podatku, więc to na nas spoczywa odpowiedzialność także w zakresie odprowadzenia go do właściwego urzędu skarbowego. Pod tym kątem Twoim zadaniem będzie tylko rozliczenie przesłanego przez nas PIT11 w swoim zeznaniu rocznym. Po tym możesz już zupełnie zapomnieć o sprawie, likwidując w międzyczasie wszystkie szkody powstałe w wyniku wypadku lub kolizji. 4 kroki do sprzedaży szkody Przekazując własność do swoich roszczeń Funduszowi Odszkodowań Komunikacyjnych, pamiętaj, że większość działań leży po naszej stronie. Ty musisz wykonać tylko te najważniejsze dla procesu kroki, przy czym na każdym etapie pozostajemy do Twojej dyspozycji. Także wtedy, gdy z różnych względów nie dysponujesz już kosztorysem szkody czy też decyzją firmy ubezpieczeniowej o przyznaniu odszkodowania. W takim przypadku to my, w Twoim imieniu, możemy wystąpić do TU z wnioskiem o ich wydanie. Podsumowując więc cały proces sprzedaży szkody, Twoja rola w nim ogranicza się do: kontaktu z nami przez telefon bądź formularz kontaktowy; przesłania nam kosztorysu szkody i decyzji ubezpieczyciela (bądź poinformowania nas o ich braku); podpisania umowy cesji, którą dostarczymy Ci kurierem; rozliczeniu przesłanego przez nas PIT11 w zeznaniu rocznym. Jeśli więc wydaje Ci się, że firma ubezpieczeniowa sprawcy wypadku lub kolizji zaniżyła należne Ci odszkodowanie, tylko te cztery kroki dzielą Cię od otrzymania brakującej kwoty. Jednocześnie decydując się na sprzedaż szkody, możesz dodatkowo uniknąć nerwów oraz poświęcenia niekiedy naprawdę dużej ilości czasu oraz funduszy na samodzielne dochodzenie swoich praw do wyższego odszkodowania na drodze sądowej. Formularz kontaktowy Wypełnij formularz. Przeprowadzimy ekspertyzę wstępną i skontaktujemy się z Tobą. Tagi Podobne artykuły Weryfikacja odszkodowania Będąc poszkodowanym w wypadku lub kolizji liczymy na rzetelność ubezpieczyciela i pracujących dla niego rzeczoznawców. Chcemy wierzyć, że przeprowadzona przez nich wycena szkody odpowiada realnym stratom oraz kosztom, które... dowiedz się więcej Jak sprawdzić OC sprawcy? Od października 2018r. nie musimy wozić ze sobą ani dowodu rejestracyjnego samochodu ani żadnego dokumentu potwierdzającego ważność posiadanego ubezpieczenia OC. Co jednak w przypadku stłuczki i oświadczenia sprawcy kolizji,... dowiedz się więcej Jak uzyskać dopłatę do odszkodowania z OC? Każdy kierowca zobowiązany jest do posiadania ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, zwanego potocznie OC. W razie spowodowania wypadku, to właśnie z tej polisy zakład ubezpieczeniowy wypłaca rekompensatę osobie poszkodowanej. Bardzo często... dowiedz się więcej Niedawno pisałem na temat sensowności, czy też opłacalności korzystania z ofert przedsiębiorców skupujących kalkulację. Wpis TUTAJ. Konkluzja tamtego artykułu była taka, iż decyzja co do scedowania swojego roszczenia na firmę skupującą cesję roszczeń do odszkodowania wymagałaby pewnej wiedzy: co do spodziewanej kwoty odszkodowania, które z danej szkody byłoby możliwe do uzyskania. Siłą rzeczy, mało który poszkodowany ma wiedzę jak czytać kalkulacje i gdzie znajdują się oczywiste nieprawidłowości, nie każdy też jest skłonny wydać 200-300 zł na zlecenie prywatnej opinii rzeczoznawcy samochodowego. Ale dlaczego o tym jeszcze raz piszę? Otóż rozmawiałem ostatnio z osobą, która sama postanowiła otworzyć tego typu biznes, tj zacząć skupywać roszczenia. Pierwszą rzeczą jaką ta osoba zrobiła było przeanalizowanie rynku pod kątem ofert jakie poszczególne firmy są gotowe zapłacić za cesję roszczenia. W tym celu dysponując kilkoma kalkulacjami naprawy przesłanymi przez ubezpieczycieli wysłała tę kalkulacje do kilkunasty skupów kalkulacji. Wcześniej kalkulacje ta zostały zweryfikowane przez rzeczoznawcę, który określił ile na jej podstawie ubezpieczyciel powinien zapłacić. I co się okazało? Ile płacą firmy skupujące cesję poszkodowanym za przelanie na nich roszczenia? …..? …? …? Okazało się oferty, które otrzymał zawierały się w przedziale od 10 do 30% wartości roszczenia. Przy czym te 30% zaoferowano jedynie w przypadku poważnej szkody wartej kilkadziesiąt tysięcy złotych. Przy drobniejszych kwotach głównie oferta kupna skupiała się na kilkunastu procentach wartości roszczenia. Pomijam w tym miejscu kwestie, iż poza roszczeniem głównym cesja obejmowała przecież też odsetki, więc w rzeczywistości oferty te są jeszcze gorsze. Jaki z tego wniosek? Dla mojego rozmówcy, iż jest to świetny biznes, w który od razu wszedł. Dla poszkodowanych? Po pierwsze ustalić ile jednak ta szkoda jest warta? Po drugie ostro się targować, Po trzecie, rozważyć czy lepiej nie pójść samemu do sądu i przy dobrze prowadzonym procesie nie zachować dla siebie 100% roszczenia i odsetek. Zwłaszcza w przypadku szkód, których wartość jest większa niż kilkaset złotych. Nazywam się Bartosz Kowalak i jestem prawnikiem, radcą prawnym, do tego jeszcze wspólnikiem w Kancelarii Adwokacko Radcowskiej Kacprzak Kowalak spółka partnerska w Poznaniu. Kilka informacji więcej można znaleźć na naszej stronie W zasadzie od początku kariery zawodowej miałem i nadal mam do czynienia z sprawami związanymi z dochodzeniem odszkodowań, czy to za wypadki drogowe, czy inne zdarzenia powodujące, iż u jednej osoby z winy drugiej dochodzi do powstania szkody na osobie lub w majątku. W skrócie można by więc napisać, iż obracam się w dziedzinie, która można by dla potrzeb niniejszego bloga nazwać prawem odszkodowań. Prawem odszkodowań- a więc odpowiedzią na pytanie, kto, za co, komu i ile ma zapłacić, gdy zawinił. Temat ten w zasadzie sprawia mi satysfakcję zawodową, tak więc jest to dziedzina prawa,z która lubię się mierzyć. Dlatego też postanowiłem także poza polem działania jakim jest sądowa wokanda spróbować moich sił także poprzez to medium jakim jest niniejszy blog. Chciałbym tutaj pisać o ciekawych rzeczach, często ciekawostkach, związanych z odszkodowaniami. Podzielić się moimi przemyśleniami czy też może udzielić jakieś rady. Drugą gałęzią, której poswięcam sporo uwagi sa sprawy spadkowe: Tak poza tematem bloga zapraszam do zapoznania się z oferta prowadzenia spraw spadkowych. Tak się złożyło, iż poza odszkodowaniami jest to druga gałąź prawa, którą się zajmuję: Zobacz wszystkie wpisy opublikowane przez bartoszkowalak Zobacz wpisy W wyniku kolizji drogowej, która nie była spowodowana z mojej winy, samochód, który stanowi środek trwały mojej, firmy został uszkodzony. Wykorzystuję samochód codziennie w pracy, jak i prywatnie, więc naprawiłem go samodzielnie, a na czas naprawy i wydania decyzji o przyznaniu odszkodowania wynająłem inny samochód. Czy wypłata rekompensaty z OC sprawcy za zniszczenie samochodu i pokrycie kosztów najmu pojazdu zastępczego stanowi mój przychód, który muszę opodatkować podatkiem dochodowym?Kamil, KrakówRozliczenie wypłaty rekompensaty z OC sprawcy na gruncie podatku dochodowegoZgodnie z art. 22 ust. 1 ustawy o PIT, kosztem uzyskania przychodów jest wydatek poniesiony w związku z uzyskaniem przychodu, zachowaniem lub zabezpieczeniem jego źródła pod warunkiem, że nie został on wymieniony w art. 23 ustawy o PIT, czyli w katalogu wydatków wyłączonych z kosztów sytuacji, gdy koszt powypadkowej naprawy samochodu został pokryty przez ubezpieczyciela z OC sprawcy kolizji, należy zweryfikować czy pojazd, który uległ szkodzie, posiadał wyłącznie ubezpieczenie OC, czy zarówno ubezpieczenie OC i 23 ust. 1 pkt 48 ustawy o PIT:„Nie uważa się za koszty uzyskania przychodów:[...]48) strat powstałych w wyniku utraty lub likwidacji samochodów oraz kosztów ich remontów powypadkowych, jeżeli samochody nie były objęte ubezpieczeniem dobrowolnym”.Zgodnie z powyższym brzmieniem przepisów, w sytuacji, gdy pojazd, który uległ szkodzie, nie posiada zarówno ubezpieczenia obowiązkowego OC, jak i ubezpieczenia dobrowolnego AC, to przedsiębiorca nie ma możliwości ujęcia w kosztach podatkowych wydatków związanych z powypadkową naprawą rodzaj ubezpieczenia ma znaczenie również w przypadku rozpoznania przychodu, który podlega opodatkowaniu. Co do zasady otrzymane odszkodowanie stanowi przychód podlegający opodatkowaniu podatkiem 14 ust. 2 pkt 12 ustawy o PIT:„Przychodem z działalności gospodarczej są również:[...]12) otrzymane odszkodowania za szkody dotyczące składników majątku związanych z prowadzoną działalnością gospodarczą lub z prowadzeniem działów specjalnych produkcji rolnej”.Wyjątkiem jest sytuacja, w której pojazd będący przedmiotem szkody nie ma dobrowolnego ubezpieczenia AC. Zgodnie z art. 14 ust. 3 pkt 3a ustawy o PIT do przychodów, które podlegają opodatkowaniu, nie zalicza się zwróconych innych wydatków niezaliczonych do kosztów uzyskania przychodów. W związku z tym, jeżeli pojazd posiada wyłącznie ubezpieczenie OC:wydatek poniesiony na powypadkową naprawę samochodu w części, w której został pokryty z odszkodowania, nie stanowi kosztów przychodu,kwota przyznanego odszkodowania, która nie przekracza kwoty poniesionych wydatków związanych ze szkodą, nie stanowi przychodu podlegającego opodatkowania,kwota przyznanego odszkodowania w części, w jakiej przekracza kwotę poniesionych wydatków związanych ze szkodą, stanowi przychód podlegający natomiast pojazd, który uległ szkodzie, ma zarówno ubezpieczenie OC, jak i AC to:wydatek poniesiony na powypadkową naprawę samochodu stanowi koszt podatkowy bez względu na wysokość przyznanego odszkodowania,kwota przyznanego odszkodowania w całości stanowi przychód z prowadzonej działalności podlegający szkodzie uległ pojazd podatnika opodatkowanego ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych, to przyznane odszkodowanie w całej wysokości stanowi przychód podlegający opodatkowaniu stawką 8,5% (bez względu na stawkę ryczałtu właściwą dla świadczonych usług w ramach prowadzonej działalności).Pomimo tego, że poniósł Pan koszty naprawy we własnym zakresie, czyli nie korzystał Pan z usług warsztatu samochodowego i nie ma Pan faktury za powypadkową naprawę samochodu, bez względu na to, czy pojazd, który uległ szkodzie, posiada dobrowolne ubezpieczenie AC, czy też posiada wyłącznie obowiązkowe ubezpieczenie OC, ma Pan obowiązek wykazania otrzymanego odszkodowania jako przychodu podlegającego opodatkowaniu. Jest to wyjątkowa sytuacja rozliczenia, ponieważ nie występują w tym przypadku koszty dotyczące powypadkowej naprawy realizowanej przez warsztat, a więc całość otrzymanego odszkodowania stanowi przychód. Potwierdzeniem powyższego postępowania jest interpretacja indywidualna Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej z dnia 23 września 2019 roku o sygn. w której czytamy, że:„[...] [w]nioskodawca w ramach prowadzonej działalności gospodarczej wykorzystuje samochód, będący środkiem trwałym w prowadzonej przez Niego działalności gospodarczej. W czerwcu 2019 r. Wnioskodawca brał udział w kolizji drogowej nie z jego winy. W wyniku tego zdarzenia samochód uległ uszkodzeniu. Wnioskodawca nie posiada ubezpieczenia AC. Z ubezpieczenia OC sprawcy wypłacono Wnioskodawcy odszkodowanie. Samochód Wnioskodawca naprawił własnymi siłami, nie w na względzie powołane wyżej przepisy oraz przedstawiony stan faktyczny stwierdzić należy, że wskazane we wniosku odszkodowanie stanowić będzie dla Wnioskodawcy przychód z działalności gospodarczej, objęty dyspozycją art. 14 ust. 2 pkt 12 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Jest to przy tym odszkodowanie za szkody dotyczące składników majątku związanych z działalnością gospodarczą, które nie korzysta ze zwolnienia z opodatkowania podatkiem dochodowym od osób fizycznych”.Wypłata rekompensaty z OC sprawcy a rozliczenie na gruncie podatku VATZ kolei sposób odliczenia podatku VAT uzależniony jest od tego, czy wypożyczony pojazd będzie wykorzystywany wyłącznie do prowadzonej działalności, czy również na cele prywatne. Obowiązuje w tym przypadku taka sama zasada jak przy pojazdach firmowych. Można skorzystać z 100% lub 50% odliczenia podatku VAT od wynajmu pojazdu czy zakupu paliwa do niego. Aby od faktury dokumentującej najem pojazdu osobowego lub zakupu do niego paliwa można było odliczyć 100% podatku VAT, trzeba dopełnić następujących formalności:dokonać zgłoszenia pojazdu do właściwego urzędu skarbowego na druku VAT-26,prowadzić ewidencję przebiegu pojazdu – kilometrówkę VAT,stworzyć regulamin użytkowania pojazdu w przypadku, gdy odszkodowanie przyznawane jest czynnemu podatnikowi VAT, który wykorzystuje pojazd prywatnie i w działalności, kwota odszkodowania pokryje wartość netto i 50% VAT, które nie podlega odliczeniu. Oznacza to, że podatnik będzie musiał dopłacić jedynie 50% podatku VAT, który podlega odliczeniu np. w przypadku faktury za powypadkową naprawę pojazdu, czy auto zastępcze. Jak wykazać w przychodach przyznane odszkodowanie w systemie przyznane odszkodowanie stanowi przychód podlegający opodatkowaniu, to w dniu wydania decyzji o przyznaniu odszkodowania należy sporządzić w systemie dowód wewnętrzny. W tym celu należy przejść do zakładki: PRZYCHODY » INNE PRZYCHODY » DODAJ INNY PRZYCHÓD » POZOSTAŁE PRZYCHODY (DW) gdzie w polu „Razem” należy wprowadzić wartość przyznanego odszkodowania (nawet jeżeli wypłata miała miejsce w formie bezgotówkowej). Tak zaksięgowany przychód zostanie ujęty w kolumnie 8. KPiR – „Pozostałe przychody”.Podsumowując, wypłata rekompensaty z OC sprawcy i sposób rozliczenia z otrzymanych środków wydatków na powypadkową naprawę pojazdu czy najem samochodu zastępczego uzależniony jest od tego, czy pojazd, który uległ szkodzie, posiada wyłącznie obowiązkowe ubezpieczenie OC, czy również dobrowolne ubezpieczenie AC. Bez znaczenia pozostaje w tym przypadku kwestia tego, czy pojazd, który spowodował kolizję posiadał ubezpieczenie OC, czy zarówno ubezpieczenie OC, jak i AC. Osoby, których mienie ucierpiało w zdarzeniu drogowym, mogą starać się o likwidację szkody. Termin ten oznacza nic innego jak naprawę samochodu za pieniądze firmy ubezpieczeniowej. Ubezpieczyciel świadczenie finansowe na rzecz naprawy szkody wypłaca z polisy ubezpieczeniowej OC sprawcy wypadku. Jednak odszkodowanie za szkody majątkowe nie jest wypłacane każdemu i nie zawsze w takiej wysokości jakby sobie tego życzył. Przede wszystkim, aby je otrzymać, należy zgłosić szkodę do towarzystwa ubezpieczeniowego i przejść cały proces likwidacji szkody. Kolejną istotną rzeczą jest dostarczenie dokumentów potwierdzających, że poszkodowanemu należy się takie świadczenie i w takiej wysokości jak sobie zażyczył. Jak więc widać na drodze uzyskania rekompensaty stoi mnóstwo dokumentów i formalności, a nierzadko także zła wola ubezpieczyciela, który dąży do wypłacenia jak najniższego odszkodowania. Jak zatem uzyskać odszkodowanie z polisy ubezpieczeniowej OC sprawcy? Zgłoszenie szkody, gdzie to zrobić? Pierwszym krokiem starania się o wypłatę odszkodowania z OC sprawcy wypadku jest zgłoszenie szkody. Szkodę taką zgłasza się do towarzystwa ubezpieczeniowego sprawcy zdarzenia drogowego, chociaż od niedawna w ramach systemu tzw. bezpośredniej likwidacji szkody można też przez całą procedurę przejść wspólnie ze swoim ubezpieczycielem i to do niego zgłosić zajście. Niemniej jednak pierwszy kontakt zazwyczaj jest telefoniczny i polega na złożeniu zawiadomienia, o tym co się stało. Część ubezpieczycieli udostępnia również możliwość zgłoszenia szkody przez formularz na stronie www. Z możliwości bezpośredniej likwidacji szkody mogą skorzystać poszkodowani, którzy wykupili ubezpieczenie OC w: PZU, Warta, InterRisk, Uniqa, Allianz, Ergo Hestia, Concordia, Liberty Ubezpieczenia, Aviva, AXA Direct oraz Gothaer. Sam proces oznacza nic innego, jak to, że firma ubezpieczeniowa, w której ma się wykupiona polisę, wypłaci odszkodowanie, a następnie rozliczy się z towarzystwem ubezpieczeniowym sprawcy zdarzenia. Jakie dane są potrzebne do zgłoszenia szkody w firmie ubezpieczeniowej? Aby zgłosić szkodę do firmy ubezpieczeniowej, należy dysponować odpowiednimi danymi. Te podstawowe to imię i nazwisko, PESEL, numer polisy OC sprawcy oraz numer rejestracyjny, marka i model samochodów biorących udział w zdarzeniu drogowym. Niezbędne będą także dokumenty potwierdzające okoliczności zajścia i jeśli takimi się dysponuje mówiące o winie konkretnego kierowcy (np. sporządzone na miejscu zdarzenia oświadczenie o winie, protokół policyjny wraz z informacją, która jednostka go porządziła). Przydatne będą także wszelkie dowody z miejsca zdarzenia. Jako dowody firmy ubezpieczeniowe uznają: wykonaną na miejscu kolizji dokumentację fotograficzną, relację świadków, nagrania z publicznych monitoringów, wyceny i ekspertyzy rzeczoznawców, faktury za holowanie pojazdu do warsztatu itd. Spotkanie z rzeczoznawcą firmy ubezpieczeniowej Zgłoszenie szkody do ubezpieczyciela skutkuje tym, że uruchamiana jest procedura likwidacji szkody. Pierwszym jej etapem są oględziny samochodu dokonywane przez rzeczoznawcę ubezpieczyciela. Zjawia się on w miejscu, gdzie stoi uszkodzony samochód i dokonuje wyceny powstałych szkód: ich rozmiaru oraz rodzaju uszkodzeń. Na podstawie sporządzonej notatki oraz kosztorysu rzeczoznawcy ubezpieczyciel podejmuje decyzje o przyznaniu odszkodowania oraz jego wysokości. Ważne jest więc, aby pokazać rzeczoznawcy, co dokładnie zostało zniszczone w samochodzie. Dobrze jest też oględziny przeprowadzić w zaprzyjaźnionym warsztacie mechanicznym, dzięki temu mechanik może czuwać nad przebiegiem tego procesu oraz dokładnie wyjaśnić, jakich szkody doznało auto. Należy pamiętać, że przed wizytą rzeczoznawcy nie wolno w samochodzie dokonywać żadnych napraw ani wyrzuca części, które zostały oderwane. Takie działanie istotnie wpłynie na wysokość przyznanej rekompensaty. Jeśli na miejscu zdarzenia okaże się, że konieczne będzie poczynienie drobnych napraw, w celu np. dojechania do warsztatu czy domu, przed ich rozpoczęciem, należy dobrze udokumentować stan sprzed naprawy. Można to zrobić, wykonując szczegółową dokumentację fotograficzną. Likwidacja szkody – przygotowanie kosztorysu Na podstawie oględzin rzeczoznawca przygotowuje kosztorys, który wycenia powstałe szkody oraz mówi o kosztach ich naprawy. Na kosztorys czeka się zazwyczaj kilka dni. Po jego otrzymaniu należy dokładnie sprawdzić przygotowany dokument. Uwzględniając, chociażby czy części, które mają zostać wymienione są nowe i oryginalne, czy też ubezpieczyciel proponuje zamienniki. Należy pamiętać, że jeśli w samochodzie przed wypadkiem były zamontowane części serwisowe, to firma ubezpieczeniowa nie ma prawa stosować cen tańszych zamienników. Takie działa oznacza, że obniża ona wycenę naprawy, a w efekcie obniża wartość rynkową pojazdu. Rzecznik Finansowy uznał, że zastosowanie części zamiennych jest możliwe tylko wtedy, gdy poszkodowany wyrazi na to zgodę albo w przypadku, gdy takie znajdowały się w samochodzie przed kolizją. Przeglądając kosztorys ubezpieczyciela, dobrze jest też zwrócić uwagę na to czy nie zastosował on amortyzacji części samochodach (czyli nie obniżył ich wartości, podając jako powód fakt, że i tak przed wypadkowe były w części zużyte) lub nie zaniżył/uśrednił stawek roboczogodzin. Kosztorysowy czy warsztatowy – który wariant likwidacji szkody wybrać? Osoba poszkodowana ma zazwyczaj możliwość wyboru wariantu likwidacji szkody. Wybiera się pomiędzy metodą kosztorysową a metodą warsztatową. Ta pierwsza opiera się na tym, że przyjmuje się odszkodowanie, które zostało wyliczone na podstawie sporządzonego przez rzeczoznawcę kosztorysu. Ubezpieczyciel w tym przypadku wypłaca pieniądze na konto poszkodowanego, a on sam decyduje, w którym warsztacie naprawi samochód. Firmy ubezpieczeniowe oferują również możliwość rozliczenia bezgotówkowego, czyli wariant warsztatowy. Oznacza on wybornie warsztatu mechanicznego, w którym będzie naprawiony samochód. Wyboru dokonuje się wspólnie z ubezpieczycielem. Za naprawę samochodu towarzystwo ubezpieczeniowe płaci bezpośrednio warsztatowi naprawczemu, a pieniądze nie trafiają do poszkodowanego. Terminy wypłacania odszkodowań z OC sprawcy wypadku Terminy wypłaty odszkodowania z polisy OC sprawcy regulowane są przez prawo. Zgodnie z nim firma ubezpieczeniowa na zapłatę rekompensaty ma 30 dni od dnia zgłoszenia szkody. Są jednak sytuacje, kiedy na pieniądze poszkodowany będzie musiał poczekać nieco dłużej. Przede wszystkim wydłużony proces likwidacji szkody stosuje się, gdy wypadek był skomplikowany i trudno jest ustalić jego przebieg i okoliczności. Wtedy to towarzystwo ubezpieczeniowe proces likwidacji szkody może wydłużyć maksymalnie do 90 dni. Druga sytuacja, w której na odszkodowanie czeka się dłużej, jest ta, kiedy o wysokości rekompensaty decyduje postępowanie cywilne lub karne. Prawo zwalnia wtedy ubezpieczyciela z konieczności wypłaty rekompensaty w terminie maksymalnie 90 dni. Na pieniądze trzeba więc czekać, aż sąd wyda wyrok i się on uprawomocni, czyli czasem wiele miesięcy, a nawet lat. Na czym polega uproszczona likwidacja szkody? Część towarzystw ubezpieczeniowych wychodzi naprzeciw osobom poszkodowanym i stara się ułatwić procedurę likwidacji szkody. Od niedawna niektórzy kierowcy mogą skorzystać z tzw. uproszczonej procedury likwidacji szkody. Oferują je takie firmy jak PZU, Warta czy Hestia. Procedura uproszczonej likwidacji szkody oznacza szybszy czas wypłaty odszkodowania oraz mniej dokumentacji, którą należy wypełnić. Często też w jej trakcie rezygnuje się z wizyty rzeczoznawcy i sporządzania kosztorysu, na rzecz dostarczenia przez poszkodowanego szczegółowej dokumentacji zajęciowej uszkodzonego auta. O tym, jak dokładnie ma wyglądać taka dokumentacja, należy dowiedzieć się przy zgłaszaniu szkody telefonicznie. Jak pokazuje praktyka, czas oczekiwania na wypłacenie odszkodowania w ramach uproszczonej likwidacji szkody skraca się mniej więcej o połowę, a w przypadku drobnych szkód może trwać nawet 3 dni. Należy wspomnieć, że poszkodowany decydujący się na tę ścieżkę wypłaty roszczenia do wyboru ma tylko wariant kosztorysowy, czyli ten, w którym otrzymuje pieniądze na swoje konto, a następnie szuka na własną rękę warsztatu, który naprawia szkodę. Dane pokazują, że przyspieszona ścieżka jest doceniana przez ubezpieczyciela – rozliczają oni w ten sposób co czwartą sprawę. Zapłata za stłuczkę z własnej kieszeni? Kiedy nie warto angażować ubezpieczyła w likwidacje szkody W przypadku drobnej stłuczki jej uczestnicy mogą rozważyć również nie angażowanie ubezpieczyciela w sprawę. Sprawca, po przekalkulowaniu może uznać, że bardziej opłaca się zapłacić z własnej kieszeni lub też szkodę może pokryć sam poszkodowany, który nie chce długo czekać na wypłatę roszczenia. W przypadku sprawcy musi on pamiętać, że wypłata odszkodowania z polisy OC pociągnie za sobą utratę zniżek, dlatego, jeśli szkoda jest niewielka, a koszt jej naprawy nie znaczy, warto czasem pokryć ją z majątku własnego. Zaoszczędzi to obydwu stronom zbędnych formalności oraz pozwoli zaoszczędzić czas, który przeznacza się na likwidację szkody u ubezpieczyciela. Jak przygotować się do likwidacji szkody przez firmę ubezpieczeniową? Zanim zgłosi się szkodę do firmy ubezpieczeniowej (ma się na to 3 lata) warto zdobyć wiedzę o tym, jak wygląda cała procedura jej likwidacji oraz jakie są prawa poszkodowanego. Dobrze jest też poczytać o roli rzeczoznawcy i opłacalności poszczególnych metod likwidacji szkody. Zgromadzona wiedza pozwoli wybrać wariant najlepszy dla siebie oraz sprawnie uporać się z formalnościami. Co więcej, podstawy prawa ubezpieczeniowego i cywilnego pozwolą na walkę o taką wysokość odszkodowania, jakiej się oczekuje. Stąd też ważne jest także zdobycie informacji, na jakich zasadach można odwoływać się od decyzji towarzysz ubezpieczeniowych. Na całe szczęście wiedzę o procesie likwidacji szkody w przypadku wypadku komunikacyjnego jest bardzo łatwo zdobyć, a w przypadku wątpliwości zawsze można zwrócić się o pomoc do firm odszkodowawczych lub organizacji działających na rzecz ochrony konsumenta. Sprzedaż pojazdu – obowiązki sprzedającego OC jest jedynym obowiązkowym ubezpieczeniem komunikacyjnym i między innymi dlatego sprzedający pojazd zobowiązany jest do przekazania nabywcy polisy OC. Ta kwestia nie podlega żadnym negocjacjom. W Polsce choćby jeden dzień przerwy w ochronie ubezpieczeniowej wiąże się z wysoką karą, jaką może nałożyć Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG). Co się jednak dzieje, jeśli dotychczasowy właściciel pojazdu nie miał zawartej umowy ubezpieczenia OC? To właśnie on poniesie z tego tytułu ewentualną odpowiedzialność, natomiast nabywca musi zadbać o to, aby zawarł umowę ubezpieczenia pojazdu natychmiast po przeniesieniu praw własności. Fakt, że poprzedni właściciel nie dopełnił tego obowiązku, nie będzie powodował żadnych konsekwencji dla nabywcy. Przypadek braku ubezpieczenia OC może dotyczyć w Polsce według szacunków UFG od 80 do 100 tys. pojazdów. Tak więc możliwe, że na taki trafimy, jednak najczęściej sprzedający dysponuje polisą OC. Liczba aktywnych polis OC na koniec 2018 roku przekraczała 24 mln. Czy trzeba zgłaszać sprzedaż pojazdu do zakładu ubezpieczeń? Na to pytanie odpowiedź jest zdecydowanie twierdząca. Dotychczasowy właściciel ma na dopełnienie tego obowiązku 14 dni, licząc termin od dnia zawarcia transakcji kupna-sprzedaży. Warto jednak wywiązać się z tego jak najszybciej. Dlaczego? Otóż z punktu widzenia towarzystwa ubezpieczeniowego (TU) do momentu skutecznego zgłoszenia sprzedaży pojazdu, pozostaje on własnością zbywcy. Zatem jeśli przykładowo okres ochrony ubezpieczeniowej kończy się kilka dni po przeniesieniu prawa własności, to wówczas wezwanie do zapłaty składki w dalszym ciągu otrzymywać będzie sprzedający pojazd. Bardzo ważne jest również dokładne określenie, kiedy doszło do transakcji – nawet z uwzględnieniem godziny. Pozwoli to uniknąć problemów, jeśli np. nabywca zaraz po tym, gdy stał się właścicielem pojazdu, spowodował wypadek i zbiegł z miejsca zdarzenia. W takim przypadku dowodem na to, że to nie my byliśmy sprawcami, może być właśnie zawarta umowa. Jak zgłosić sprzedaż pojazdu do TU? Można skorzystać z gotowych wzorów dokumentów, które najczęściej zakłady ubezpieczeń udostępniają na swoich stronach WWW. Istnieje także możliwość wypełnienia odręcznie dokumentu, którego treść powinna obejmować: numer polisy, dane sprzedającego, dane pojazdu, Dane nabywcy, datę sprzedaży pojazdu, numer rachunku bankowego, na który może być zwrócona składka za niewykorzystany okres ochrony ubezpieczeniowej. Warto podkreślić, że kupujący pojazd może, ale nie ma obowiązku, korzystać z polisy OC uzyskanej od sprzedającego. Jeśli pozostanie przy tej ochronie ubezpieczeniowej, to musi pamiętać, że umowa nie przedłuży się automatycznie. Ochrona ubezpieczeniowa wygaśnie wraz z zakończeniem umowy. Co istotne: zakład ubezpieczeń może dokonać rekalkulacji składki, w wyniku czego nabywca będzie musiał zapłacić wyższą kwotę za ubezpieczenie niż wynika to z umowy zawartej przez sprzedającego. Nie ma jednak pewności, że TU w ogóle dokona takiej rekalkulacji. Z drugiej strony możliwa jest również taka sytuacja, że zakład ubezpieczeń zrobi to dopiero po kilku miesiącach od zmiany właściciela pojazdu. Wówczas posiadacz może wypowiedzieć umowę i nie korzystać dalej z tej ochrony ubezpieczeniowej, ale nie zwalnia go to z konieczności uregulowania składki za okres, od kiedy jest właścicielem auta. Po sprzedaży pojazdu nabywca może wypowiedzieć umowę natychmiast, ale możliwe jest dokonanie tego po dłuższym okresie i należy dodać, iż ma do tego prawo przez cały okres jej trwania. Jeśli zrezygnuje on z ochrony ubezpieczeniowej w danym TU, to wówczas zbywca otrzyma zwrot składki za niewykorzystany okres ubezpieczenia. Sprzedaż pojazdu – gdzie zgłosić? Obowiązki związane z ubezpieczeniem OC to nie wszystko. Nabywca pojazdu musi go zarejestrować w ciągu 30 dni we właściwym wydziale komunikacji (tym, pod który podlega). Możliwe to będzie po dostarczeniu do urzędu odpowiednich dokumentów. Są nimi: dowód rejestracyjny z ważnym przeglądem, potwierdzenie zawarcia umowy ubezpieczenia OC, karta pojazdu (jeżeli została wydana), kopia umowy kupna-sprzedaży, tablice rejestracyjne, dowód osobisty czy odpis z Krajowego Rejestru Sądowego (w przypadku osób prawnych). Sprzedający również ma 30 dni na zgłoszenie w Wydziale Komunikacji faktu sprzedaży pojazdu. Niedotrzymanie tego terminu wprawdzie nie wiąże się z żadną karą, ale obowiązku tego należy dopełnić jak najszybciej we własnym interesie. W przeciwnym wypadku np. mandaty nałożone na nabywcę, mogą trafić do sprzedającego. Zgłoszenie sprzedaży pojazdu polega na wypełnieniu druku, który otrzymamy w urzędzie i okazaniu wymaganych dokumentów. Sprzedaż pojazdu, a podatek PCC Jeśli transakcja została udokumentowana umową kupna-sprzedaży, to nabywca musi złożyć deklarację PCC-3 w Urzędzie Skarbowym, a następnie zapłacić podatek w wysokości 2 proc. wartości pojazdu. Ustawowy czas przeznaczony na tę czynność wynosi 14 dni od daty przeniesienia prawa własności. Kupujący jest zwolniony z podatku, jeśli pojazd jest warty nie więcej niż 1000 zł oraz w przypadku, gdy sprzedający wystawił na ten zakup fakturę VAT.

sprzedaz szkody z oc sprawcy