Lakier do paznokci | szeroki wybór najmodniejszych kolorów | zamów online na Zalando Łap ostatnią okazję na -15% ekstra podczas zimowej wyprzedaży do -70%. Skorzystaj już teraz z kodem NIECZEKAJ15 > >
Ogranicz częstotliwość wykonywania hybryd do minimum. Od czasu do czasu pozwól swoim paznokciom odpocząć od manicure’u hybrydowego przez dłuższy czas. Wybieraj lakiery i lampy renomowanych producentów, opatrzone certyfikatami bezpieczeństwa. Lampę UV zamień na lampę LED, która jest bezpieczniejsza dla skóry i paznokci.
118,98 zł. cena z 30 dni. 99, 90 zł. (1998,00 zł/100 ml) zapłać później z. sprawdź. 108,89 zł z dostawą. Produkt: 9x La'kier Lakier hybrydowy do paznokci manicure uv led WINTERGLOW. dostawa pojutrze.
2/7 2. Trwały manicure. „Lodowa kąpiel” dla paznokci. Lodowa kąpiel to kolejny sposób na trwały manicure. Kobiety, które są bardzo niecierpliwe, a nie mają pod ręką utwardzacza
Oczywiście buteleczka musi być zakręcona, a woda sięgać maksymalnie do 3/4 wysokości buteleczki. Trzymamy kilka minut aż się rozgrzeje, wyjmujemy, mieszamy lakier i jeżeli gęstość odpowiada to możemy malować, jeżeli nie to trzeba potrzymać jeszcze trochę. Zbyt rzadki lakier. Gęsty lakier źle, rzadki jeszcze gorzej.
Zaletą manicure akrylowego jest trwałość porównywalna do lakierów hybrydowych. Dodatkowo akcesoria do paznokci, których potrzebujemy do zrobienia akryli, są nieco tańsze niż te, których używamy robienia paznokci hybrydowych oraz żelowych. Jednak manicure akrylowy jest najtrudniejszy i bez przeszkolenia nie powinnyśmy się go
. Lakier czerwony, transparentny, różowy, perłowy, brokatowy - jak wybrać ten najodpowiedniejszy? Lakier do paznokci - idealne wykończenie stylizacji, kobiecy dodatek, który bardzo kochamy. Dlaczego? Bo zawsze możemy na niego popatrzeć:) Jak dobrać kolor lakieru? Mamy sprytne rady. Jak dobrać kolor? Podstawowa zasada: kolor dobieraj w zależności od całego looku. To przecież element stylizacji, dodatek, który go dopełni. Aby uniknąć błędów, postaraj się dopasować kolor lakieru do ubrań. Neutralne kolory paznokci będą pasowały do każdego ubioru. Lakier naturalny lub bezbarwny Transparentne kolory, róże, kremowe beże nadają dłoniom wyrafinowany i dyskretny, elegancki wygląd. Bez względu na trendy, te odcienie są zawsze w modzie. Łatwo się je nakłada, a lakier trzyma się przynajmniej 3-4 dni. Pinterest / Foto: Ofeminin Pinterest / Foto: Ofeminin Pinterest / Foto: Ofeminin Pinterest / Foto: Ofeminin Jeśli chcesz zrobić klasyczny french manicure , musisz poświęcić na to nieco więcej czasu, ale za to efekt gwarantowany! Czerwony lakier Symbol kobiecości. Szykowny na specjalne okazje w towarzystwie czerwonej szminki. Ale czerwone paznokcie kochamy nosić bez względu na okazje, bo to kolor ponadczasowy i absolutny must have. Pinterest / Foto: Ofeminin Pinterest / Foto: Ofeminin Pinterest / Foto: Ofeminin Pinterest / Foto: Ofeminin UWAGA: czerwona emalia bardzo odbarwia płytkę paznokci, dlatego za każdym razem przez jej nałożeniem nakładaj na paznokcie bazę (najlepiej 2 warstwy).Z czym wygląda idealnie: z total look w kolorze czarnym. Ciemne lakiery do paznokci: od brązu do śliwki Takie kolory pięknie podkreślają karnację dłoni (szczególnie brązy i fiolety). Takie paznokcie współgrają z mocniejszym makijażem oczu, np. smokey eyes, kreską. Jeśli chodzi o ubiór, wybieraj odcienie czekolady i śliwki. Pinterest / Foto: Ofeminin Pinterest / Foto: Ofeminin Pinterest / Foto: Ofeminin Pinterest / Foto: Ofeminin Unikaj: odcienie śliwki i fioletu nie idą w parze z czernią. Najlepsze będą zimne kolory - biel lub szarości. Czarny lakier do paznokci Bardzo trendy, czarny lakier - najlepiej wygląda na krótkich paznokciach opiłowanych na kwadratowo. Idealny do ciemnych sukienek albo do total looku w jasnych odcieniach. Pinterest / Foto: Ofeminin Pinterest / Foto: Ofeminin Pinterest / Foto: Ofeminin Pinterest / Foto: Ofeminin Unikaj: połączenia brązowych ciuchów z czarnym lakierem. Lakier z brokatem Świetny na lato, zwłaszcza na topach. Pięknie komponuje się z opaloną skórą. Zimą sprawdzi się w sezonie imprez karnawałowych. Uważaj jednak, by używać go tylko okazjonalnie. Pinterest / Foto: Ofeminin Pinterest / Foto: Ofeminin Pinterest / Foto: Ofeminin Pinterest / Foto: Ofeminin Pinterest / Foto: Ofeminin Pinterest / Foto: Ofeminin Pinterest / Foto: Ofeminin Jak wybrać wykończenie Znalezienie odpowiedniego koloru nie jest jedyną trudnością. Perła, mat, połysk - wybrać trzeba również jedno spośród wielu wykończeń. Każdy daje inny efekt końcowy. - Na co dzień, do biura, rekomendujemy matowe odcienie. Dają elegancki i prosty efekt, który pasuje do delikatnego i dyskretnego makijażu. Każdy błyszczący lakier można zamienić w matowy dzięki specjalnemu coatowi. - Najbardziej trendy są emalie z połyskiem. Bez względu na kolor, nadają dłoniom kobiecy wygląd. - Jeśli jesteś fanką perły, to przykro nam, ale to trend, który swoje najlepsze czasy ma już za sobą. Jeśli nie możesz oprzeć się perłowemu wykończeniu, ogranicz noszenie perłowych paznokci do lata. Wówczas taki look broni się w przypadku opalonych dłoni. Pinterest / Foto: Ofeminin Pinterest / Foto: Ofeminin Pinterest / Foto: Ofeminin Pinterest / Foto: Ofeminin Pinterest / Foto: Ofeminin Czerwony lakier - odcienie, które kochamy najbardziej: Foto: Ofeminin
Większość osób dbających o zdrowie nie zastanawia się nawet, jak lakier do paznokci wpływa na ich ciało. Jednak ostatnie badania wykazały, że wiele z najbardziej popularnych marek lakierów do paznokci w Ameryce jest bardziej szkodliwych, niż mogło by Ci się zdawać. Co pokazują badania Niedawno naukowcy przeprowadzili badania z udziałem 24 kobiet pod kątem chemicznych toksyn. Znaleziono dowody na obecność toksyn u wszystkich badanych kobiet. Co było źródłem tych substancji? Lakier do paznokci! Tylko w ciągu 10 godzin, od nałożenia przez uczestniczki badania lakieru do paznokci, wykryto w ich organizmach fosforan trifenylu OP(OC6H5)3, znany też pod nazwą TPHP .Wyniki te były o tyle zaskakujące, co niepokojące. Kontynuując badania, ci sami naukowcy przetestowali 10 różnych lakierów do paznokci na obecność fosforanu trifenylu. W każdym z nich toksyna ta była obecna. W ośmiu przypadkach fosforan trifenylu widniał na etykiecie jako składnik produktu. W dwóch pozostałych przypadkach, mimo iż badany związek chemiczny znajdował się w lakierach, nie było o nim żadnej wzmianki na etykiecie produktu. Może to oznaczać, że aż 20% z lakierów do paznokci sprzedawanych w naszym kraju zawiera niebezpieczną substancję chemiczną, która nie jest wymieniona jako składnik. Czym jest fosforan trifenylu? Jednym z największych problemów dotyczących fosforanu trifenylu (TPHP) jest to, że zakłóca funkcjonowanie systemu hormonalnego człowieka. Czołowy badacz, dr Heather Stapleton, wyraził swoje obawy, mówiąc: „Istnieje coraz więcej dowodów sugerujących, że TPHP może destrukcyjnie wpływać na regulację hormonalną, metabolizm, reprodukcję i rozwój”. Jest to szczególnie niebezpieczne dla młodych dziewcząt, które regularnie używają lakieru do paznokci, gdyż rozwój hormonalny jest istotnym elementem ich rozwoju. Niemniej TPHP stwarza poważne zagrożenie dla zdrowia każdego. Jest również znany jako: neurotoksyna toksyna wpływająca na metabolizm i układ hormonalny toksyna niszcząca układ rozrodczy substancja drażniąca skórę alergen Inne zagrożenia zdrowotne Formaldehyd. Formaldehyd jest dobrze znanym czynnikiem rakotwórczym, który dobrze miesza się z wodą i powietrzem (znasz ten silny zapach lakieru?). Narażenie na działanie tego środka chemicznego może także powodować objawy, takie jak drapanie w gardle, astma i trudności w oddychaniu. Osoby z przewlekłymi chorobami są szczególnie podatne na zatrucia formaldehydem. Toluen. Ten związek chemiczny jest szczególnie niebezpieczny dla rozwoju dzieci (niektórzy naukowcy odkryli ślady tego związku chemicznego w mleku matki!). Dodatkowo, w kontakcie ze skórą może powodować jej podrażnienie. Ftalan dibutylu. Niektóre marki lakierów do paznokci stosują ftalan dibutylu zamiast TPHP, jednak zamiennik ten nie jest wcale lepszy dla zdrowia. W rzeczywistości, stwarza podobne zagrożenie, tj. zaburzenia hormonalne i zaburzenia układu rozrodczego. Alternatywy dla typowych, trujących lakierów do paznokci Na szczęście istnieje kilka firm, które zdecydowały się odpowiedzieć na odkrycie niebezpiecznych składników w lakierach do paznokci. Istnieje kilka wspaniałych, naturalnych alternatyw, które nie niosą ryzyka wystąpienia zaburzeń hormonalnych, raka, alergii itp . Oto niektóre z naszych ulubionych opcji: Honeybee Gardens – marka posiadająca w swojej ofercie szeroką gamę kolorów lakierów do paznokci. Ich skład jest oparty na wodzie (bez trudu można je zmyć zwykłym alkoholem) i nie zawierają żadnych niebezpiecznych substancji chemicznych i czynników rakotwórczych. Acquarella – ta marka posiada wybór ponad 50 kolorów lakierów do paznokci. Wszystkie są stworzone na bazie wody i nie zawierają żadnych produktów, takich jak formaldehyd, toluen, ftalan, rtęć. SpaRitual – marka lakierów do paznokci wolnych od toksyn, która jest dodatkowo całkowicie wegańska. Peacekeeper Cause-Metics – marka posiadająca w swojej ofercie również kilka jasnych lakierów do paznokci. Są tworzone na bazie wody i olejku arganowego, jak również są wolne od toksyn. Dzięki nim możesz zachować świetnie nawilżone, klasycznego koloru paznokcie.
Wiele z naszych klientek salonu manicure często zadaje pytanie: „Dlaczego lampa się zapieka?”. Dziś nasza najlepsza manicurzystka udzieli Ci odpowiedzi na to pozornie proste pytanie. Kiedy poczujesz, że Twoje paznokcie płoną w lampie, w tym momencie zachodzi reakcja chemiczna z wydzieleniem ciepła. W ten sposób powłoka utwardza się. Żelowa powłoka na paznokcie to „placek” materiałów, które technik nakłada na paznokcie. Lakier żelowy w tym ciastku znajduje się w środku i nie styka się bezpośrednio z paznokciem. Dlatego lakier żelowy nie może się piec ani palić. Bezpośrednio z paznokciem styka się baza. Działa jak dwustronna taśma klejąca. Z jednej strony mocuje się ją do paznokcia, a z drugiej strony trzyma się w niej lakier żelowy. Aby podkład mógł działać jak taśma klejąca, musi stać się twardy. Bez tego nie ma drogi. Gdy baza jest przechowywana w słoiku w stanie ciekłym, jej cząsteczki są chaotycznie ułożone. W lampie UV, gdy powłoka utwardza się, molekuły układają się w gęstą sieć krystaliczną. W tym momencie następuje uwolnienie ciepła. Im grubsza warstwa, tym więcej ciepła jest uwalniane. Im nowsza lampa, tym szybsze utwardzanie. Gwóźdź nagrzewa się coraz szybciej. Jest to sytuacja, w której czujemy pieczenie lub kłucie paznokcia. Po włożeniu ręki do lampy UV powłoka zaczyna zmieniać stan z żelowego na stały. Jak już wspomniałem, uwalniane jest ciepło, które „pali” paznokcie. Jeśli dotkniesz palcem wymodelowanego właśnie paznokcia, poczujesz ciepło. Reakcja trwa tylko kilka minut. Materiał składa się z oligomerów i fotoinicjatorów. Fotoinicjatory powodują, że powłoka staje się twarda pod wpływem promieniowania UV. Im więcej fotoinicjatorów w materiale, tym szybciej zachodzi proces utwardzania. Podsumowując, chcemy uspokoić wszystkich tych, którzy uważają, że dyskomfort związany z „pieczeniem” paznokci w lampie wiąże się z jakimś szkodliwym działaniem lakieru żelowego. Zapraszamy również wszystkich mieszkańców do salonu manicure i pedicure paznokciesalon.
Cześć 😀 Dzisiaj miał być post o mieszkaniu, ewentualnie o kolejnym produkcie z serii Ziaja – Oczyszczanie. Liście Manuka, ale dogorywam i nie mam ochoty wymyślać nie wiadomo czego :C Dlatego zdecydowałam się na prosty, ale, mam nadzieję, ciekawy post, który pozwoli Wam się dowiedzieć troszeczkę nowości o mojej kolekcji kosmetyków. Tym razem przyszła pora na lakiery do paznokci. Nie mam ich jakoś bardzo dużo, ale zdaję sobie sprawę, że nie jest to też zbiór należący do najmniejszych i najbardziej skromnych. Wszystkie produkty, które posiadam staram się używać, bo nie chcę, żeby coś niepotrzebnie zajmowało tak cenne miejsce 😛 Lakiery zawsze miałam na spółkę z mamą – raz kupowała je jedna, kolejnym razem druga. Czasami popadałyśmy w jakąś euforię, czy zakupowy szał i skutkiem tego była dwa razy większa kolekcja. Teraz, w związku z przerowadzką musiałam się nimi podzielić i wybrałam te, które uważam za moje ulubione. Jeśli jesteście ciekawi, zapraszam do dalszego czytania :3 Wszystkie moje lakiery i odżywki do paznokci trzymam w kuferku, który dostałam od mamy. Bardzo mi się podoaba, mimo tego, że jest podrapany przez moje koteły i zniszczony biegiem czasu. Jest klimatyczny i pasuje do mojego nowego mieszkania, staje się jego ładną ozdobą – z mojego punktu widzenia 😛 Staram się mieć wszystko ładnie poukładane i trzymać moje szpargały w ryzach. Czasem się to nie udaje, ale wtedy robię porządki i wszystko wraca do normy. Pokażę Wam teraz każdy produkt z osobna, zaspokajając tym samym ciekawość 😀 Mam nadzieję, że będzie się Wam podobało 😀 Na pierwszy ogień idą odżywki i preparat do usuwania skórek – wszytskie od Sally Hansen. Od lewej jest to serym – Nailgrowth Miracle Serum, które jest preparatem do wcierania w skórki i płytkę paznokcia. Ma stymulować jej wzrost i wzmacniać ją od zewnątrz. W środku stoi moja ukochana Maximum Growth – przyspiesza wzrost paznokcia a do tego go wzmacnia i to w krótkim czasie. Z prawej strony natomiast uplasował się Instant Cuticle Remover – żel do usuwania skórek, który podobno jest świetny, ale ja go jeszcze nie testowałam 😛 Ostatnią odżywką jest Continous Treatment – Hardening, którą mam już od dawna. Pomogła mi wzmocnić paznokcie i zahodować je do prawie wymarzonej długości (a raczej połowy tej długości, ale ja z takimi długimi paznokciami nie potrafiłabym normalnie funkcjonować :P). Niestety już mi się kończy :C Niedługo pewnie pojawi się jej recenzja. Tym razem dwa lakiery z Manhattan. Pierwszy z nich to holograficzny lakier, który mieni się na czarno – turkusowo. Wolę go używać z innym lakierem, na jeden lub dwa paznokcie i wtedy prezentuje się świetnie. Pochodzi on z edycji Loutus Effect, a jego numer to 4. Nazwa natomiast – The Ballad of Blue. Drugi brat to typowy, tranparentny nudziak. Ten z kolei to lakier z serii Quick Dry i muszę przyznać, że naprawdę dość szybko wysycha. Idealnie nadaje się do french manicure, czy wtedy, kiedy nie możemy mieć pomalowanych paznokci na jaskrawe czy ciemne kolory. Jego numrek to 11B. Kolejny jest jedynak z Miss Spoty w kolorze czarnym. Jego numerek to 20. Nie przepadam za nim – smuży, ciężko się nim maluje a do tego nie spełnia obietnic w 100% – nie utrzymuje się 7 dni. U mnie odpryski i wytarcia na końcówkach widać już na dzień po malowaniu. Nie jestem z niego zadowolona, ale kiedy czasem korzystam z niego w celu pomalowania pojedynczych paznokci. Te tutaj, z Astora, też nie są moimi największymi ulubieńcami. Kobaltowy jest przyjemny i łatwo się nim maluje, natomiast brzoskwinka sprawia więcej problemów. Pierwszy to numer 228 – First Act, a drugi nie ma nazwy, tylko sam numerek i jest to 138. Pastele z Maybelline zrobiły na mnie dobre wrażenie 😀 I nadal się ono utrzymuje. Długo pozostają w nienaruszonym stanie, pięknie wglądają na paznokciach i szybko się nimi maluje. Rozbielony niebieski to numer 610 – Ceramic Blue, a liliowy, jak sama nazwa wskazuje to 240 – Lilac Charm. Jeden z kolegów wyżej, to bohater wczorajszego posta – zachwalałam go i nadal podtrzymuję swoje zdanie. Jeszcze przebywa na moich paznokciach 😛 Oba pochodzą z firmy MUA i są to kolejno: Amaretto Crush i Bold Blue. Oba są warte uwagi. Mój jedyny Essie, który jeszcze nadaje się do użytku to numer 242 – Where’s my chauffeur. Jest to błękit połączony z miętą i wcale nie jest tak jasny jak mogłoby się wydawać. Oczekiwałam po nim troszkę więcej i zawiodłam się, że urzymuje się na pazokciach tyle samo, ile lakiery duże od niego tańsze. Do tego bardzo długo schnie, bąbelkuje nawet przy cienkiej warstwie i często mi odpryskuje. Nie wiem, czy to ferelny model, czy po prostu ja nie umiem go urzytkować 😛 Tutaj natmiast, dwa preparaty, które nie są lakierami do paznokci. Jeden to matowy Top Coat z NYC, który utrzymuje efekt matu około dwóch dni a potem stopniowo się nabłyszcza. Drugi z kolei to preparat do usuwania skórek z WIBO, który jednak z moimi skórkami robił naprawdę niewiele, chociaż muszę przyznać, że łatwiej mi się je po nim odsuwało patyczkiem z drzewa różanego. Tutaj widzicie lakiery piaskowe z Lovely. Mają bardzo fajną fakturę, pięknie się prezentują na paznokciach, szybko schną, ale niestety strasznie ciężko się je zmywa. Błękit ze srebrem to numer 3, natomiast czerwień ze złotem do 5. Bardzo je lubię i często stosuję jako urozmaicenie i ozdobienie zwykłego manicure, chociaż można je też stosować solo. Teraz przyszła kolej na największą kolekcję z moich lakierów. Wszystkie pochodzą z WIBO, ale są z różnych serii. Cenię je sobie za łatwą dostępność, dobrą jakoś i przyzwoite ceny. Podzieliłam je na dwie (przypadkowe) grupy, aby łatwiej było mi je opisać. Pierwszy to fluo top coat. Stosuję go normalnie na każdy lakier, bo nadaje naprawdę ładny połysk i przedłuża trwałość lakieru. Położony na samą płytkę niweluje jej żółtawe zabarwienie a do tego świeci w świetle ultrafioletowym 😀 Drugi w kolejce jest piaskowy lakier z serii Candy Shop o numerku 4. Pięknie wygląda na paznokciach, ma liliowy, nasycony odcień. Łatwo się go zmywa i utrzymuje się około 4 dni. Trzeci to Last & Shine Lacquer o numerku 3. Jest to ciężki do określenia kolor – troszkę ceglasty, ale jednak nie pomarańczowy. Brązowy też nie jest, więc nie wiem jak mam go opisać 😛 Następny to marchwekowo-różowo-czerwony lakier, któremu nadano numerek 299. Świetnie prezetuje się w słońcu i przy opalonej skórze, czyli latem. Ostatni z tej 5 to butelkowa zieleń, jak dla mnie idealnie jesienny kolor. Jego numer to 390. Dwa ostatnie pochodzą z seri Express Growth. Trzy pierwsze lakiery pochodzą z niedawno dostępnej serii Celebrity Nails Lacquer. Bardzo podobają mi się ich opakowania. Dzięki kolorom zakrętek łatwo je znaleźć i nie trzeba grzebać we wszystkich lakierach aby wybrać ten odpowiedni. Pierwszy z nich to soczysta pomarańczka o nazwie Neon style i numerze 1. Ciemna czerwień nosi nazwę So classy i jest to numer 5, natomiast mięta to Pastel Love i jest to numer 7. Wszystkie mają drobinki i łatwo się rozprowadzają. U mnie utrzymują się nawet do 5 dni i jest to jak dla mnie naprawdę długo. Przedostatni to ładny buraczkowy kolor ze złotymi refleksami. Świetnie prezetuje się przy bladej skórze i wygląda naprawdę elegancko i klasycznie. Jego numer to 169. Pochodzi z serii Express Growth. Ostatni już z dzisiejszych bohaterów to piękny top coat (jeden z moich ulubionych). Są to kawałeczki złotej folii zatopione w matowym lakierze. Świetnie wygląda i prezetuje się ekstrawagancko. Pasuje zrówno do ciemnych jak i jasnych lakierów podkładowych. Pochodzi z serii Wow effect – matte glitters i jest to numer 1. To by było na tyle. Jak mówiłam, moja kolekcja może nie jest imponująca, ale troszkę się tego zebrało 😀 Jutro postaram się zrobić Wam zdjęcia mieszkania, żeby już dłużej nie zżerała Was ciekawość. Co sądzicie o mojej kolekcji? Macie któryś z tych lakierów? Podzdrawiam i buziaczki :3
Pielęgnacja paznokci jest równie ważna jak pielęgnacja skóry rąk. Manicure i pedicure zyskują na znaczeniu, a pomalowane paznokcie dla większości osób wyglądają ładnie. Nie bez znaczenia jest tu także obecna moda na hybrydy. Czy ma znaczenie jakiego lakieru używamy? Czy paznokcie można malować w każdych warunkach? Ale przede wszystkim czy lakiery do paznokci są bezpieczne? Przyczyny szkodliwości lakierów do paznokci Szkodliwość lakierów do paznokci wynika z dwóch rzeczy. Pierwsza z nich to fakt, iż w ich recepturze znaleźć można składniki potencjalnie niebezpieczne. Druga to fakt, iż stosując lakiery czy emalie do paznokci wdychamy te składniki, a to przy wielokrotnym i intensywnym narażeniu może powodować bezpośrednie zagrożenie dla naszego zdrowia. Jakie składniki obecne w lakierach do paznokci są niebezpieczne? Kontrowersyjne substancje obecne w lakierach do paznokci to: Ftalan dibutylowy (DBP) – jak i inne ftalany może powodować zakłócenia w obrębie układu hormonalnego szczególnie u kobiet. U małych dziewczynek przyspiesza dojrzewanie, u kobiet dojrzałych powoduje problemy ginekologiczne. W przypadku kobiet w ciąży może powodować wady płodu. Opary ftalany powodują mdłości, bole głowy, a wdychane długofalowo mogą przyczynić się do uszkodzenia nerek i wątroby. Toluen – jest stosowany w lakierach do paznokci jako rozpuszczalnik. Ma negatywny wpływ na układ nerwowy ludzkiego organizmu. Kontakt z toluenem powoduje zawroty i bóle głowy. Może uszkodzić nerki i wątrobę. Podrażnia także skórę i oczy. Należy do kategorii 3. w grupie substancji szkodliwie działających na układ rozrodczy. Oznacza to, że jest podejrzewany (ze względu na budowę chemiczną) o szkodliwe działanie na układ rozrodczy. Działanie to ze względu na brak wystarczających danych toksykologicznych nie zostało udowodnione. Stosowany był dość powszechnie ze względu na niską cenę. Obecnie większość firm rezygnuje z tego składnika. Znaleźć go można w większości tańszych lakierów. Formaldehyd – to substancja utwardzająca . Uszkadza skórę, podrażnia ją, powoduje wysypkę i swędzenie. Ma negatywny wpływ na układ oddechowy – powoduje kaszel, kichanie. W skrajnych przypadkach prowadzi do onycholizy – oddzielenia płytki paznokcia od łożyska. Kamfora - jest odpowiedzialna za błyszczące wykończenie. Powoduje reakcje alergiczne oraz bóle głowy i mdłości. Na chwilę obecną wycofywana jest z rynku kosmetycznego. Niepokojące objawy po użyciu lakieru do paznokci to zwiększenie częstotliwości oddawania moczu, senność, trudności w oddychaniu, nudności i wymioty oraz ból w klatce piersiowej. Jak uchronić się przed szkodliwym działaniem substancji? Po pierwsze czytać etykiety opakowań. Obowiązkiem producentów kosmetyków jest wymienienie każdej stosowanej w recepturze lakieru substancji. W przypadku obecności potencjalnie niebezpiecznych składników warto jest poszukać innego produktu. Malowanie paznokci powinno się odbywać w dobrze klimatyzowanym lub wywietrzonym pomieszczeniu, ponieważ znacząco spada wtedy ryzyko narażenia na działanie substancji toksycznych. Warto podkreślić, że coraz więcej markowych firm kosmetycznych dba w szczególności o zdrowie kobiet nie tylko w ciąży. I tak jest w segmencie producentów lakierów do paznokci. Na rynku dostępne są bowiem lakiery do paznokci, które są bezpieczne. Są to lakiery firmy Clinique, która opracowała lakier do paznokci dla skóry wrażliwej. Specjalna formuła lakieru minimalizuje ryzyko uczulenia skóry, paznokci i oczu. Kosmetyki do paznokci firmy ZOYA zawierają aminokwasy siarkowe, które są naturalnym składnikiem paznokcia, dzięki czemu spajają się z płytką paznokcia i każdą warstwą lakieru, zapewniając mu trwałość. Marka Scotch jest przyjazna szczególnie dla wegan, a dodatkowo pozbawiona glutenu. Źródła 1. J. Hirszler, Czy lakier do paznokci jest toksyczny, dostępny on line: 2. M. Machnicka, Czy wiesz, które lakiery do paznokci zawierają szkodliwe składniki? dostępne on line: 3. J. Caban, Lakiery do paznokci – szkodliwe dla zdrowia?!dostępne on line: 4. Szukamy bezpiecznych lakierów do paznokci, dostępne on line: POZOSTAŁE INFORMACJE
dlaczego lakier do paznokci bąbelkuje