Właśnie tak, sprawdź mnie, mniam, mniam, mniam Aha, właśnie tak, Pyskaty, 3H, Specyfik, Skazani Na Sukcezz 1.Wyobraź sobie opcję, że wbijasz na balet z tą sztunią Wyglądasz przy niej jak junior - ktoś tak ujął Co z tego, że przy niej Oprah Winfrey to chuchro Znam kilka faktów, one zmienią pasztet w bóstwo Olej, że 90D wiszą Ref. Zanim zbudzi się nowy dzień, zanim deszcz zmyje" Zbudziłam się - Alicja Janosz "Zbudziłam się nie było źle za oknem brzask śnieg, zaspana ulica tramwaju szum za ścianą śpiew i jajecznica o siódmej pięć zbierz się i pędź lecz jeszcze coś w głowie mi zaświtało Outlook express"no messages"co" Gdy zbudzi nas dźwięk potłuczonego szkła Mamy coś czego nie zabiorą nam Gdy wzrok przesłoni gęsta mgła Mamy swoje skarby Mamy coś czego nie zabiorą nam. Bywa chłodno, zmarzłą dłonią, ale nie zamarznie godność. Ref. Gdy zbudzi nas dźwięk potłuczonego szkła. Gdy przejdą fosę i dorwą się do bram. Mamy coś czego nie zabiorą nam. Gdy wzrok przesłoni gęsta mgła. Mamy swoje skarby. Mamy coś czego nie zabiorą nam. Tniesz zmęczonym autem polską szosę, a w głowie bitwa! Gdy wzrok przesłoni, gęsta mgła, Mamy swoje skarby, mamy coś czego nie zabiorą nam Niektórzy stworzeni po to by żyć w ogonie, Pogoda dla bogaczy, nie jest twoim stronie Gdy mgła przesłania oczy, i bywa chłodno Zamarzną dłonie, nie zamarznie godność 2x: Gdy zbudzi was dźwięk potłuczonego szkła, Mamy coś, czego nie zabiorą nam. Gdy zbudzi nas dźwięk potłuczonego szkła Gdy przejdą fosę i dorwą się do bram - mamy coś czego nie zabiorą nam Gdy wzrok przesłoni gęsta mgła - mamy swoje skarby Mamy coś czego nie zabiorą nam Tniesz szmacianym autem polską szosę, a w głowie bitwa Rzeczywistość nie jest aksamitna jak gonitwa Żeby tu wytrwać odsuniesz od . Skarby LyricsWszystko kręci się jak pozytywkaW kółko ta sama melodia...Tak to się kręci: pobudka, marsz do robótAkordy, nadgodziny! Bez ZUSu, bez wolnych sobót!Zamknięty obwód, w różnym wieku chłopów!Opór! Budowlanka – obóz Robocopów!Połowa bez rokowań! Na dachach zabudowańChcą coś zaplanować, chcę coś wyprostować!Zobacz, z rusztowań szczytu nie widać drogi do profitu!Bez sprytu! Nie widać rent, nie widać emerytur!Na tym rysunku zero szacunku, zero ubezpieczeń!Wypłaty cięte jak skretche, jak głowy ścięte mieczem!Anorektyczna kieszeń, stos wyrzeczeńBez urlopów i wycieczek!Ospali! Ich praca nie pozwala pospać!Eliminowani! Los nierówno rozdał!Niektórzy nie są zdolni by wziąć duży rozmach!Niektórzy nie chcą wiedzieć! Zamiast leżeć stanąć można w pionie!A ci co mają chęci, ich szansa tonie!Stworzeni, żeby żyć w ogonie! Gryząc kromkę chleba gdzieś w wagonie!Popadając w agonię! Pogoda dla bogaczy nie jest po ich stronie!Ale nie wszyscy! Nie każdy tutaj wystygł, chociażGaża statysty nie wystarcza na żywot zajebisty!Bywa chłodno, zmarzną dłonie, ale nie zamarznie godnośćGdy zbudzi nas dźwięk potłuczonego szkłaGdy przejdą fosę i dorwą się do bramMamy coś, czego nie zabiorą namGdy wzrok przesłoni gęsta mgłaMamy swoje skarby!Mamy coś czego nie zabiorą namTniesz zmęczonym autem polską szosę, a w głowie bitwa!Rzeczywistość nie jest aksamitna, gonitwa!Żeby tu wytrwać odsuniesz od pyska dzieciPotomkowie ludzi bez nazwiska, bez pozycji!Skryci, gdy się nie ma czym poszczycić!Młody dostaje psychiczny wycisk od koleżków, którzy mają dzianych rodziców!Co się starają, o to jak ich w mieście postrzegają!Za rasę wyższą, wywyższą przez dorobek!Ojciec nosi sztywno kark i uniesioną głowę, i twarz kamienną, i szyderczy uśmiech!Świni przy korycie od niego nie odróżnię! I bywa różnie!Ale nie przesadź w interesach, w roli prezesa, nowobogackiego szefaKtóry się znalazł w swoich wymarzonych strefach!Na głównym forum, gdy na mszy wymienia się sponsorów i dobrodzieiI złodziei, co od poniedziałku przeczą swej idei!Ej! Robactwo robi na twej glebie! Znają ciebie ludzieTylko to łączy mnie i ciebie, ale miej świadomośćDla nich jesteś nikim, sprawiedliwość dorwie cię jak wikingWeź od córki tę płytę, posłuchaj tej muzyki!Kiedy ci wlecą po długi panowie z ciemnej bryki i wszystko wezmą!My mamy coś, co zostanie na pewno, skarby, których nie dosięgną!To są skarby, których nie dosięgną!Skarby, których nie dosięgną! ąc Skarby Kombi Ta piosenka jest dostępna tylko z iSing Plus piter7 467 odtworzeń 2 nagrania Za mały ekran 🤷🏻‍♂️ Rozszerz okno swojej przeglądarki, aby zaśpiewać lub nagrać piosenkę Dostosuj przed zapisaniem Wczytywanie… Własne ustawienia efektu Głośność Synchronizacja wokalu Gdy wokal jest niezgrany z muzyką! Trwa przetwarzanie: Trwa przesyłanie: 0% Przesyłanie zakończone Nowe nagranie: Skarby - Kombi Tekst piosenki: Skarby Teskt oryginalny: zobacz tłumaczenie › Tłumaczenie: zobacz tekst oryginalny › Ospali - praca nie pozwala pospaćEliminowani - los nierówno rozdałNiektórzy nie są zdolni by wziąć duży rozmachNiektórzy nie chcą wiedziećZamiast leżeć stanąć możnaGdy zbudzi nas dźwięk potłuczonego szkłaMamy coś czego nie zabiorą namGdy wzrok przesłoni gęsta mgłaMamy swoje skarbyMamy coś czego nie zabiorą namNiektórzy stworzeni po to by żyć w ogoniePogoda dla bogaczy nie jest po ich stronieGdy mgła przesłania oczy i bywa chłodnoZamarzną dłonie nie zamarznie godnośćGdy zbudzi nas dźwięk potłuczonego szkłaMamy coś czego nie zabiorą namGdy wzrok przesłoni gęsta mgłaMamy swoje skarbyMamy coś czego nie zabiorą namGdy zbudzi nas dźwięk potłuczonego szkłaMamy coś czego nie zabiorą namGdy wzrok przesłoni gęsta mgłaMamy swoje skarbyMamy coś czego nie zabiorą namGdy zbudzi nas dźwięk potłuczonego szkłaMamy coś czego nie zabiorą namGdy wzrok przesłoni gęsta mgłaMamy swoje skarbyMamy coś czego nie zabiorą namGdy zbudzi nas dźwięk potłuczonego szkłaMamy coś czego nie zabiorą namGdy wzrok przesłoni gęsta mgłaMamy swoje skarbyMamy coś czego nie zabiorą nam Brak tłumaczenia! Pobierz PDF Słuchaj na YouTube Teledysk Informacje Kombi – polski zespół muzyczny, początkowo rockowy, potem elektroniczny założony w 1976 r. przez Sławomira Łosowskiego. Zespół zdobył popularność dzięki charakterystycznemu pop-rockowemu brzmieniu i głosowi Grzegorza Skawińskiego. W początkowym okresie działalności grupy, Grzegorz Skawiński bez specjalnego entuzjazmu podchodził do roli wokalisty, więc prowadzono także poszukiwania innych muzyków mogących wykonywać partie wokalne Read more on Słowa: brak danych Muzyka: brak danych Rok wydania: brak danych Płyta: brak danych Ostatnio zaśpiewali Inne piosenki Kombi (15) 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 0 komentarzy Brak komentarzy Od czasu do czasu wracam myślą do zapomnianej piosenki „Skarby” Libera i Donia. Jej słowa opowiadają o ciężkich warunkach pracy w budowlance, przeplata je zaś zawodzony z penitencjarną tęsknotą refren „Gdy zbudzi nas dźwięk potłuczonego szkła”. Ze wzruszeniem obracam sobie w głowie to niezamierzenie piękne zdanie. Potłuczone szkło jest przecież wyjątkowo bezdźwięczne, nieme. Ciche upiorną ciszą, następującą zazwyczaj bezpośrednio po hałasie, jaki wywołuje szkło tłuczone. Odkąd wróciłam do Warszawy, ten dźwięk budzi mnie w każdy poniedziałek niedługo po szóstej. Śmieciarka przyjeżdżająca po recyklingi najpierw z rykiem gramoli się, ładuje, mości się w podwórku. Znam te jej kontrolne parsknięcia, przygotowawcze rżenia, wciskające się za nimi przez okno wiotkie smugi spalin, ich srebrzysty zapach przenikający do moich gliczujących się już snów. Zaraz potem przechylanie się kubła… I trach! Przenikliwy hukobrzęk jest zawsze tak samo epigenetycznie przerażający. Zawsze tak samo się go nie spodziewam, choć wiem, że to tylko metabolizmy codzienności; zwykła, niemordercza lawina słoików i butelek po winiarach, gerberach,...

gdy zbudzi nas dźwięk potłuczonego szkła tekst