Sól fizjologiczna nadaje się również dla dzieci i noworodków, u których występuje nadmierne ropienie oczu. Sól fizjologiczna do codziennego oczyszczania skóry. Sól fizjologiczna posiada właściwości higieniczne. Może być stosowana na rany, do oczyszczania skóry. Świetnie nadaje się do przemywania skóry zarówno dzieci, jak i
Pomimo wielu korzystnych właściwości, w niektórych sytuacjach płyn może szkodzić. Najważniejsze przeciwskazania do stosowania płynu Lugola: • gruźlica, • nadwrażliwość na jod, • nadczynność tarczycy, • niewydolność nerek, • ciąża i karmienie piersią, • podrażnienie błony śluzowej gardła i nosa,
Kup teraz na Allegro.pl za 9,99 zł - SÓL FIZJOLOGICZNA DO INHALATORA INHALACJI 5 x 5 ML (13443438733). Allegro.pl - Radość zakupów i bezpieczeństwo dzięki Allegro Protect!
1x NOSEFRIDA FRIDA ASPIRATOR DO NOSA NA KATAREK 20,90 zł. 1x SÓL FIZJOLOGICZNA NaCl 0,9% dla niemowląt 6x5ml 3,69 zł. 24,59 zł. Dodaj do koszyka. 1x CANPOL ASPIRATOR DO NOSA GRUSZKA NA KATAREK 24,50 zł. 1x SÓL FIZJOLOGICZNA NaCl 0,9% dla niemowląt 6x5ml 3,69 zł. 28,19 zł. Dodaj do koszyka.
Marka: ChemWorld. Roztwór 12% czystego Jodu Pierwiastkowego CZDA, Czysty do Analizy, Prawidłowo obliczony i stworzony. 119,99 zł. Brutto. Dodaj do koszyka. Opis. Szczegóły produktu. Komentarze (0) Płyn Lugola, jestem czystą formą Jodu, tak tak Jod, zapewne słyszeliście, że jest wiele mnie nad morzem że jestem pomocny w wielu
14,89 zł. cena z 30 dni. 13, 99 zł. kup 100 zł taniej. 22,98 zł z dostawą. Produkt: Sól fizjologiczna Apteo ampułka 40 szt. x 5 ml. dostawa we wtorek. 273 osoby kupiły. dodaj do koszyka.
. Protokół jodowy – dlaczego jod jest tak ważny w naszym życiu ?Jod jest jednym z wielu pierwiastków, które są potrzebne naszemu organizmowi do prawidłowego funkcjonowania. Przede wszystkim odpowiada za produkcję hormonów tarczycy, które natomiast biorą udział w syntezie białek i wpływają na metabolizm. Jod jest bardzo istotny również dla układu nerwowego a także dla płodu. Obecnie potwierdzono pozytywny udział jodu również w leczeniu nowotworów! Około 40 % społeczeństwa cierpi na niedobór jodu. Niestety w produktach, które codziennie spożywamy takie jak owoce, warzywa, mięso jodu nie jest dużo dlatego najczęściej spożywa się go w postaci suplementów diety. Jak to robić z głową i jakie produkty wybrać? Poniżej kilka wskazówek. Jakie produkty zawierają jod ?Jod nie jest syntezowany w organizmie człowieka dlatego należy go przyjmować z zewnątrz do organizmu. Pewnie większość z nas kojarzy sól jodowaną. Z racji tego że na świecie dochodziło do znacznych niedoborów jodu podjęto decyzje o wzbogacaniu soli właśnie w ten pierwiastek. Cały ten proces w dużym stopniu obniżył choroby związane z niedoborem jednak obecnie proces trochę wyhamował. Przede wszystkim zależy to od tego że coraz mniej osób kupuje sól jodowaną zastępując ją himalajską czy morską. Do tego dochodzi odsalanie mięsa w celach konserwujących. Ogranicza się solenie potraw zastępując ją innymi przyprawami. Zatem warto do swojej diety włączyć inne produkty, które są bogate w jod. Według Światowej Organizacji Zdrowia zapotrzebowanie na jod - zalecenie spożywania dziennej dawki to: dzieci do 5 roku życia – 90 µg/d dzieci w wieku 5-12 lat – 120 µg/d dzieci powyżej 12 roku życia i dorośli – 150 µg/d kobiety w ciąży i te karmiące piersią – 250 µg/dSpore pokłady jodu zawierają ryby zwłaszcza te zaliczane do białych np.: flądra, dorsz, makrela. W ten schemat ryb warto wpisać również owoce morza (kalmary, krewetki), które są obecnie bardzo popularne i dostępne praktycznie w większości sklepów. Inne produkty w których znajduje się jod to: orzechy laskowe, brokuły, szpinak, jaja kurze, ser pleśniowy, czekolada mleczna, płatki owsiane. Oczywiście wszystkie powyżej wymienione produkty nie zabezpieczą nas przed niedoborem tego pierwiastka. Musielibyśmy zjeść np. około trzy kg ryb aby ta dawka była wystarczająca! Na szczęście naprzeciw wychodzą nam gotowe produkty, które można kupić w aptekach, sklepach zielarskich czy takich ze zdrową żywnością. Projekt dostarczania jodu do organizmu chlubnie nazywany jest protokołem jodowym. Dlaczego warto zadbać o ilość jodu w organizmie?- Jod zapobiega łamaniu się włosów, pomaga utrzymać zdrowe i twarde paznokcie. Niszczy grzyby, które atakują mieszki idealne warunki do wzrostu- Jod Kontroluje hormony, które np. powodują trądzik. Zapewnia skórę gładką, oczyszczoną i nawilżoną. Przyspiesza gojenie się ran, blizn Jod Wspomaga tarczycę, która między innymi odpowiada za naszą siłę i witalność w ciągu dnia. Tarczyca produkuje hormon: tyroksyna i trijodotyronia. Niedobór jodu powoduje kretynizm, niedoczynność tarczycy, powiększenie woli. Upośledza to pamięć, koncentrację a nawet zwiększa alergie- Jod Ma wpływ na metabolizm organizmu. Poprawia wchłanianie się pokarmów, kalorie, które spalamy przemieniają się w energię i dzięki temu tracimy na wadze- Odpowiednia ilość jodu w organizmie zmniejsza powikłania w czasie ciąży chroni dziecko przed chorobami układu nerwowego. Do tego wzmacnia organizm kobiety przed chorobami dając swojego rodzaju barierę. Jeśli mamy problemy z odpornością może to być przyczyna niedoboru jodu. - Udowodniono że jod zmniejsza wzrost guzków w piersiach u kobiet. Pozowała na utrzymanie stabilnej ilości estrogenu w organizmie. - Jod zapewnia nam utrzymanie dobrej kondycji mózgu- Chroni tarczycę przed pochłanianiem pierwiastków promieniotwórczych. Wykorzystuje się go do leczenia pacjentów poddanych radioterapii. Tę funkcję wykorzystano np. przy wycieku elektrowni w Czarnobylu. Propozycja preparatów do suplementacji joduRozpoczynając u siebie suplementację jodem bardzo istotne jest przebadanie swojego organizmu pod kątem niedoboru tego pierwiastka. Tak aby nie suplementować go jeśli w organizmie nam go nie brakuje. Metoda oraz rodzaj powinien być ustalony przez lekarza. Wszelkie choroby towarzyszące powinny być również zgłoszone przy ustaleniu dawkowania jodu gdyż może on wchodzić w interakcje z innymi lekami. Jeden z najbardziej popularnych jest protokół jodowy dr Browensteina, który wykorzystuje płyn Lugola w interakcji z innymi witaminami i minerałami. Takie połączenie pozwala nam na jeszcze lepsze wykorzystanie jodu w organizmie. Protokół jodowy mówi nam o tym aby dziennie dostarczać około 12-50 mg jodu oczywiście w zależności od stanu zdrowia osoby przyjmującej roztwór. Dawki powoli zwiększamy co dwa tygodnie zaczynając od najniższej. Co więcej kupujmy tylko taki płyn lugola, który można spożywać, na rynku jest wiele roztworów, które mogą być używane tylko zewnętrznie. Do stosowania płynu dołącza się suplementację: magnezem (300-600 mg na dzień), witaminą C (3000-10000mg dziennie ), witaminę B12 (1000-5000), witaminę E ( 400IU), witaminę A (25000 IU), witaminę B2 (300 mg dziennie), witaminę B3 (1000 mg dziennie), selen (200 mg dziennie). Jednak chcąc rozpocząć procedurę protokołu jodowego trzeba znać dokładnie działanie swojego organizmu. Znać możliwość wstąpienia skutków ubocznych i oczywiście to wszystko akceptować, taka kuracja na pewno wymaga pewnego doświadczenia. Dla osób chcących zastosować mniej ryzykowną wersję poniżej inne jodowy dra D. Browensteina W tym protokole jodowym stosowany jest płyn Lugola, a preferowaną formą jest płyn Lugola 5% albo ma ściśle określonych dawek, bo to zależy od zdrowia każdego człowieka i możliwości wchłaniania. Średnią rekomendowaną dawką jest 12,5 – 50 mg jodu dziennie, ale zaczyna się od 12,5 ludzi z chorobami autoimmunologicznymi przeciętna dawka jest taka sama, natomiast dla osób z chorobami nowotworowymi według dra Browensteina dawka może wynosić nawet więcej niż 50 mg jodu na ten należy przyjmować wraz z pożywieniem i to najlepiej po go rozpuszczać w wodzie i nie wolno łączyć jodu z witaminą C, ponieważ kwas askorbinowy redukuje jod do jodku, a tutaj przy stosowaniu protokołu potrzebny jest jod nieorganiczny oraz płyn Lugola zawiera obie potrzebne substancje, a po zmieszaniu z witaminą C obie te substancje są redukowane do to istotne znaczenie, ponieważ jodek jest wykorzystywany tylko przez tarczycę, a jod pierwiastkowy wykorzystują również inne organy, które znajdują się w organizmie człowieka, np. piersi, prostata, macica oraz pozostałe komórki lugola to wodny roztwór jodu oraz jodku potasu. W naszej ofercie posiadamy 5% płyn LugolaPłyn Lugola 5% 100ml_czysty Do AnalizNa stronie można kupić także gotowe suplementy zawierające jod. Polecanym jest Jodovit. Jodavit - Jod Pierwiastek Życia 250mlJest to płynny roztwór wody, jodku potasu, jodanu potasu, jodanu sodu i jodku sodu. Dzienna dawka pozwoli nam uzupełnić niedobry jodu w organizmie. Suplement jest łatwy w dozowaniu jak i przechowywaniu. Taki preparat jest na pewno bardziej bezpieczny niż sam płyn Lugola. Sprzęty elektryczne czy linie wysokiego napięcia produkują swojego rodzaju smog, który jest niebezpieczny dla zdrowia. Jod chroni nas przed uszkodzeniami, które wywołuje pole magnetyczne gdyż wspiera tarczycę. Pomaga również usunąć metale ciężkie z organizmu. Jod jest niebezbłędny do prawidłowego funkcjonowania to kolejny suplement, który zapewnia nam dzienną dawkę jodu. IODICA KONCENTRAT JODU –BIO 300 Ml - Bezpieczna Alternatywa Płynu LugolaZnajduje się w nim jod płynny w postaci jodków, jodanów i jodu elementarnego. Można w nim znaleźć śladowe ilości sodu, wapnia, magnezu i potasu. Polecany również do spożywania przez wegan. Produkt posiada wygodną formułę stosowania z którą każdy sobie poradzi. Jest to swojego rodzaju gotowa uproszczona mieszanka protokołu jodowego. Bezpieczna dla dzieci od 1 roku życia kobiety w ciąży i karmiące się nad uzupełnianiem jodu w organizmie nie należy zapomnieć o morszczynie pęcherzykowatym. SWANSON BLADDERWRACK MORSZCZYN 60KAPSJest to glon należący do brunatnic. W suszonej postaci wykorzystywany jest w mieszankach ziołowych. Zawiera spore pokłady jodu, magnezu, manganu, miedzi, cynku, potasu. Wykorzystuje się go w kosmetyce a także w gastronomii. W sklepie obecne są kapsułki firmy Swanson, które zawierają ekstrakt z liści morszczyna pęcherzykowatego. Innym producentem podobnych kapsułek jest firma Solgar. W sklepie można również zakupić herbaty, które zawierają wyciągi z morszczyna. Taka forma sprawdzi się u miłośników ofercie firmy są między innymi: mgiełki jodowo-bromowe bardzo poręczne do inhalacji. Pomagają w leczeniu bólów zatok, gardła. krtani, tchawicy. Jod ma tam kluczowe znaczenie w leczeniu górnych dróg oddechowych gdyż regeneruj błonę śluzową i pozwala na usunięcie zalegającej wydzieliny. Planując suplementację jodem warto przejrzeć cała ofertę na stronie która jest naprawdę bogata !Po jod nad morze!Jod zawarty jest morskiej bryzie. Aby zażyć oddechowej kąpieli nad morzem warto się wybrać tam w okresie od jesieni do wiosny. Niestety latem morze szybciej paruje i jod nie jest aż tak skoncentrowany co nie oznacza że zupełnie go nie ma. Nasze polskie Morze Bałtyckie jest idealnym akwenem do zażywania tych kąpieli!Pytanie brzmi, który produkt lub metoda jest najlepsza. Oczywiście wszystko zależy od naszych preferencji. Jednak warto wybrać taką metodę, która dostarcza nam jod jak i jodek czyli sól potasową. Dodatkowo suplementacje jodem wzmacniajmy selenem, który pozwala na sprawne przetwarzanie jodu. Pamiętajmy aby w bezmyślny i nie przemyślany sposób nie pić płynu Lugola gdyż może to nieść nieodwracalne skutku w organizmie. Literatura Oficjalna strona Jod nowo odkryte zastosowanie w terapiach chorób, K. Hoffmann, 2018 Jod leczy, L. Farrow, 2017 Jod – pierwiastek istotny w profilaktyce, diagnostyce i leczeniu, F. Gołkowski, Interdyscyplinarne aspekty nauk o zdrowiu, 2010 Niedoceniony pierwiastek – jod, T. Barowicz, B. Śliwiński, Hoduj z głową, nr: 1, 2017 Pierwiastki dla tarczycy, M. Grabda, dietetycy . org . pl, 2009 Występowanie jodu w środowisku naturalnym, K. Przewłocki, K. Ślizowski, Gospodarka Surowcami Mineralnymi, nr: 23, 2007 Oficjalna strona Internetowa – poradnik zdowie pl Berbel P. i wsp.: Delayed neurobehavioral development in children born to pregnant women with mild hypothyroxinemia during the first month of gestation: the importance of early iodine supplementation. Thyroid 2009; 19: 511–519. Velasco I. i wsp.: Effect of iodine propylaxis during pregnancy on neurcognitive development of children during the forst two years of life. J. Clin. Endocrinol. Metab. 2009; 94: 3234–3241.
Sól fizjologiczna czyli płyn fizjologiczny to absolutny must have każdej domowej apteczki oraz damskiej kosmetyczki. Sól fizjologiczna do oczu, nosa, uszu, na ranki, alergie oraz pryszcze – te i wiele więcej zastosowań posiada w swoim zanadrzu malutka ampułka roztworu chlorku sodu. Jak ją stosować i jak zrobić domową wersję tego środka? Sól fizjologiczna – co to jest? Sól fizjologiczna, określana też jako płyn fizjologiczny, to nic innego jak wodny roztwór soli, czyli chlorku sodu. Przeciętne stężenie soli w wodzie morskiej, jakie jest dostępne w sprzedaży, to 0,9 %. Co to jest sól fizjologiczna? Sól fizjologiczna to bardzo ważny dla samoleczenia ale także dla medycyny oraz przydatny w codziennej pielęgnacji preparat. Ma on ogromne zastosowanie w leczeniu różnych schorzeń, jak choćby katar, czy zapalenie gardła, wspiera też kurację poważniejszych chorób, takich jak np. mukowiscydoza, a także jest szeroko stosowany w kosmetologii oraz w domowej łazience. W szpitalach używa się tej substancji do uzupełnienia płynów ustrojowych u pacjentów, którzy przeszli operację, wstrząs po jakimś urazie, odwodnili się silnie wymiotując, czy defekując oraz są po poparzeniu ciała. Wówczas podaje się sól fizjologiczną w formie kroplówki. Można ją też wykorzystywać do rozpuszczania leków, by podać je drogą dożylną. Inny sposób użycia soli fizjologicznej to bezpośrednie stosowanie na skórę, do nosa, czy oczu oraz przez nebulizację (czyli inhalację). Sól fizjologiczna – zastosowanie Jak już wcześniej wspomniano, ten cudowny preparat, który kosztuje kilka złotych i jest dostępny w aptece bez recepty, można wykorzystać jako: sól fizjologiczna do oczu; sól fizjologiczna do nosa; sól fizjologiczna do inhalacji; sól fizjologiczna do iniekcji; sól fizjologiczna na rany; sól fizjologiczna do przemywania twarzy. Płyn fizjologiczny ma zbawienne działanie na zapalenie płuc oraz oskrzeli, na nieżyt nosa, nieżyt gardła, problemy z krtanią, na astmę oskrzelową i mukowiscydozę. Można nim przemywać oczy, by usunąć nieczystości z gałki ocznej, można używać jej jako kompresu na zmęczone oczy, można polewać nią niewielkie rany, zakraplać uszy oraz pozbywać się makijażu i tonizować skórę twarzy. Roztwór soli morskiej jest również chętnie stosowany w zaciszu domowej łazienki, po to by wykonać demakijaż (jednak skuteczność soli fizjologicznej jest większa jeśli makijaż był oszczędny i niewodoodporny) ale także po to by rozprawić się z trądzikiem i niechcianymi krostami na twarzy. Czytaj też: Inhalator na zatoki, astmę i kaszel – zastosowanie Sól fizjologiczna do nosa – jak stosować? Okazuje się, że trudno obejść się bez środka, jakim jest sól fizjologiczna. Zastosowanie tej substancji jest olbrzymie: od zakraplania oczu, czy nosa po inhalowanie specjalistycznym urządzeniem – nebulizatorem. Sól fizjologiczna dla niemowląt powinna stanowić rutynę w wieczornej pielęgnacji dziecka. Można ją stosować już od 1. dnia życia maleństwa np. do przemywania oczu bobasa (przy czym wacik nasączony solą fizjologiczną należy stosować od zewnętrznego do wewnętrznego kącika oka). Sól fizjologiczna w ampułkach może być też wykorzystana do inhalacji. Do właściwego pojemnika wlewa się zawartość ampułki i inhaluje nos oraz gardło przez około 10 minut. Substancje odżywcze docierają wówczas bardzo głęboko, nawet do oskrzeli i płuc. Warto jednak pamiętać by zużyć całą fiolkę soli fizjologicznej w ciągu jednego dnia, gdyż pozostawienie otwartego pojemniczka grozi przedostaniem się do jego wnętrza niebezpiecznych drobnoustrojów. Taki zabieg można powtórzyć od 2 do 5 razy na dobę. Niektórzy lekarze polecają rozrzedzić roztwór sól fizjologiczną przegotowaną wodą. Nie ma limitu jeśli chodzi o długość trwania takiej kuracji. Można stosować nebulizacje dopóki nie przyniosą one oczekiwanego rezultatu. Niewielką ilością soli fizjologicznej można ponadto polewać niegroźne ranki, części ciała zaatakowane przez alergię skórną, przemywać uszy, wkraplać sobie do nosa (np. przy użyciu pipety). Sprawdź: Nebulizator dla dzieci i niemowląt - jaki wybrać? Sól fizjologiczna - jak zrobić? Tę wartościową substancję można przygotować samemu. Jak zrobić sól fizjologiczną? Jedna z metod podpowiada żeby kupić saszetkę izotonicznego roztworu chlorku sodu i rozpuścić jej zawartość w szklance przegotowanej wody (może być też destylowana). Po wymieszaniu obu składników można stosować miksturę jak wyżej. Jednak po jednym – góra – dwóch dniach taką domową mieszankę należy wyrzucić. Inny sposób na domową sól fizjologiczną polega na rozpuszczeniu 0,9 g niejodowanej soli kuchennej (oczyszczonej) w 100 g przefiltrowanej wody. Jednak niska cena i dostępność gotowych produktów sprawiają, że nie trzeba stosować domowych przepisów. Sól fizjologiczna – przeciwwskazania Pomimo licznych pozytywnych właściwości leczniczych i kosmetycznych, sól fizjologiczna nie zawsze i nie dla każdego jest które nie powinny stosować soli fizjologicznej są chorzy na nowotwór, gruźlicę, ropne zapalenie migdałków, cierpią na niedrożność oddechową oraz krążeniową, a także zastosowaniem soli fizjologicznej kobiety będące w ciąży oraz mamy karmiące dzieci piersią powinny zasięgnąć porady swojego lekarza czy i w jaki sposób oraz w jakich dawkach przyjmować ten środek. Zobacz także: Sól do kąpieli - jak zrobić sól do kąpieli? Treści z serwisu mają charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny i nie mogą zastąpić kontaktu z lekarzem lub innym specjalistą. Administrator nie ponosi odpowiedzialności za wykorzystanie porad i informacji zawartych w serwisie bez konsultacji ze specjalistą.
Płyn Lugola to roztwór wodny jodu w jodku potasu, opracowany przez Jeana Lugola w roku Lugola to roztwór wodny jodu w jodku potasu, opracowany przez Jeana Lugola w roku 1829. Jod jest bardzo trudno rozpuszczalny w wodzie. W obecności solubilizatora, jakim jest jodek potasu, możemy otrzymać pożądane stężenie surowca w roztworze wodnym (w praktyce 1%, 2% lub 5%).PolijodkiJod cząsteczkowy tworzy z jodkiem potasu rozpuszczalny w wodzie kompleksowy jon trójjodkowy: I2 + I− → I3−. Polijodki (wielojodki), do których nalezą trójjodki to związki chemiczne typu soli zawierające aniony zbudowane z trzech lub więcej atomów jodu. Pierwszym opisanym polijodkiem był trójjodek strychniny otrzymany w 1819 r. przez Pelletiera i Caventou, kilka lat po odkryciu jodu (1811). W 1830 r. polijodki wprowadzone zostały jako odtrutka na strychninę używaną wówczas w Paryżu do uśmiercania bezpańskich psów. W roku 1833 ustalona została struktura trójjodku amonu, NH4I3. Osobny artykuł: Fakty i mity na temat rakotwórczego działania proderminySkładIodi solutio aquosa FP X – Roztwór wodny jodu – Płyn iodidum2,0Aqua purificata97, potasu należy rozpuścić w niewielkiej objętości wody i w tym stężonym roztworze jodku potasu rozpuszcza się jod. Po całkowitym rozpuszczeniu należy uzupełnić układ wodą do 100 gramów. Gotowy płyn Lugola przechowuje się w naczyniach szklanych, chroniąc go przed Lugola stosujemy przede wszystkim jako środek odkażający. W postaci rozcieńczonej (kilka kropel na 100 ml wody) ma zastosowanie jako antyseptyk do płukania gardła. Kiedyś stosowany był w leczeniu niektórych schorzeń medycyną, płyn Lugola służy do wykrywania skrobi. Dodany do płynów zawierających skrobię zmienia ich barwę na fioletowoczarną, przy niewielkich stężeniach na elektrowni w CzarnobyluPłyn Lugola, na wniosek specjalistów z Centralnego Laboratorium Ochrony Radiologicznej w Warszawie działających pod dowództwem Zbigniewa Jaworowskiego, podawano bezpłatnie obywatelom, szczególnie dzieciom, w całej Polsce po wybuchu w elektrowni jądrowej w Czarnobylu, który miał miejsce w 1986 roku. Miało to na celu zapobieżenie wchłanianiu radioaktywnego izotopu jodu 131I z opadów promieniotwórczych powstałych w wyniku wybuchu i pożaru elektrowni.
Płyn Lugola. Skład, zastosowanie i dawkowanie/fot. PAP Opublikowano: 11:50Aktualizacja: 11:55 Skład Płynu Lugola został opracowany na początku XIX wieku przez francuskiego lekarza. W Polsce specyfik ten przyczynił się do walki z efektami napromieniowania. Płyn Lugola podawany był mieszkańcom po wybuchu elektrowni jądrowej w Czarnobylu. Działania te miały na celu zapobieganie wchłaniania radioaktywnego izotopu. Niedługo przed godziną 2 w nocy 26 kwietnia 1986 roku w elektrowni jądrowej w ukraińskim Czarnobylu przegrzał się rdzeń reaktora. W konsekwencji wybuchu i pożaru powstała radioaktywna chmura. Już 3 dni później, bez pełnych wiadomości o skali zjawiska, władze PRL zdecydowały, że mieszkańcom wschodnich województw zostanie podany płyn lugola. Ostatecznie, po wybuchu w elektrowni jądrowej w Czarnobylu płyn Lugola wypiło ponad 18 milionów Polaków poniżej 17. roku życia. Miało to zapobiec wchłanianiu przez organizm radioaktywnego izotopu jodu. Pomimo że od katastrofy minęło już 35 lat, specyficzny smak płynu wielu pamięta do dziś. Czym właściwie jest płyn lugola i jakie ma zastosowanie dziś? Płyn Lugola – składPłyn Lugola – zastosowaniePłyn Lugola – dawkowaniePłyn Lugola – działania nieporządneGdzie można kupić płyn Lugola? Płyn Lugola to kilkuprocentowy wodny roztwór jodu w jodku potasu. Zalicza się on do substancji o działaniu odkażającym oraz bakteriobójczym. Należy do tej samej grupy substancji co jodyna czy też jodoformy. Płyn Lugola w odróżnieniu od jodyny nie zawiera w swoim składzie alkoholu. Warto pamiętać ze 1 kropla płynu zawiera, co najmniej klika mg jodu. Jest to wystarczająca ilość, aby zahamować wychwyt jodu przez tarczycę na wiele tygodni. Płyn Lugola należy więc do leków, które obniżają syntezę hormonów tarczycy. Jeżeli posiadasz zdiagnozowaną nadczynność tarczycy, przed zastosowanie płynu Lugola skontaktuj się z lekarzem. Składniki płynu Lugola: Woda destylowana 97% Jodek potasu 2% Jod 1%. W przestrzeni zakupowej HelloZdrowie znajdziesz produkty polecane przez naszą redakcję: Odporność Naturell Immuno Kids, 10 saszetek 14,99 zł Odporność, Good Aging, Energia, Mama, Beauty Wimin Zestaw z myślą o dziecku, 30 saszetek 139,00 zł Odporność WIMIN Twój mikrobiom, 30 kaps. 79,00 zł Zdrowie umysłu, Odporność, Good Aging, Energia, Beauty Wimin Zestaw z głębokim skupieniem, 30 saszetek 139,00 zł Odporność Naturell Czosnek Max Bezzapachowy, 90 kapsułek 17,39 zł Płyn Lugola – zastosowanie Na przestrzeni lat płyn Lugola znalazł liczne zastawania. Wykorzystuje się go w wielu dziedzinach medycyny, przemyśle żywieniowym oraz w codziennym zastosowaniu. Jednak płyn ten nie jest zalecany osobom z nadwrażliwością na jod, niewydolnością nerek czy gruźlicą płuc. Zabronione jest także podawanie płynu noworodkom oraz niemowlęciem. Kobiety wciąż oraz karmiące piersią powinny zachować szczególną ostrożność w czasie jego stosowania. Płyn Lugola zastosowanie: Codzienne zastawanie Leczenie chorób Inne zastosowanie · Środek odkażający do skóry nieuszkodzonej, otarć naskórka, drobnych zadrapań oraz brzegów ran · Nadczynność tarczycy · Ból gardła · Pędzlowanie migdałków i błony śluzowej w jamie ustnej · Przewlekła zanikowe zapalenie błony śluzowej nosa · Przewlekłe zapalenie błony śluzowej gardła · Badania diagnostyczne w ginekologii · Barwienie preparatów bakteriologicznych · Uwidocznienie cyst pasożytów w rozmazie · Określanie ilości skrobi w pożywieniu Płyn Lugola – dawkowanie Należy przestrzegać zaleceń producenta odnośnie stosowania preparatu. Warto zapoznać się z ulotką dołączona do opakowania lub skonsultować się z lekarzem, lub farmaceutą. Dawkowanie płynu Lugola jest uzależnione od rodzaju schorzenia. Nie uszkodzoną skórę oraz brzegi ran powinno się przemywać sterylnym gazikiem nasączonym preparatem. Bezpośredni na rany oraz oparzenia należy stosować rozcieńczony płyn Lugola. Zmienione chorobowo migdałki oraz jamę ustną należy pędzlować specjalnym pędzelkiem. Płyn Lugola dostępny w aptece bez recepty nie może być spożywany doustnie. Warto pamiętać ze długotrwałe stosowanie preparatu może spowodować nadczynność tarczycy głównie u osób starszych lub z utajonymi zaburzeniami tarczycy. Podobny efekt może spowodować stosowanie płynu Lugola na duże powierzchnie skóry. Długotrwałe stosowanie płynu Lugola może negatywnie wpłynąć na badania czynnościowe tarczycy. Bardzo ważne jest, aby nie stosować preparatu z jodem razem ze związkami rtęci. Płyn Lugola – działania nieporządne Stosowanie płynu Lugola może powodować skutki uboczne takie jak: podrażnienie błony śluzowej nosa i gardła, zapalenie skóry z towarzyszącymi pęcherzykami, swędzeniem, nadżerkami; zaburzenia ogóle organizmu z towarzyszącą gorączką oraz wysypką, które mogą doprowadzić do wstrząsu; nadczynność tarczycy, trądzik jodowy, alergię. Gdzie można kupić płyn Lugola? Niemal każda apteka posiada płyn Lugola w swoim asortymencie. Na rynku dostępnych jest kilka preparatów dostępnych bez recepty z przeznaczeniem do użytku zewnętrznego. Płyn Lugola przeznaczony do picia używa się tylko w wyjątkowych sytuacjach na zlecenie lekarza. Jest to jod dostępny tylko na receptę. Wiele osób poszukuje odpowiedzi na pytanie jak zrobić płyn Lugola. W Internecie dostępne jest receptura konieczna do wykonania płynu Lugola. Jednak jej samowolne stosowanie może pociągać za sobą poważne skutki uboczne. Bibliografia: Korbut R., Farmakologia. Repetytorium., Warszawa 2015 Jachowicz R., Farmacja praktyczna. Warszawa 2016 Jurkowska G., Łagoda K., Pielęgniarstwo internistyczne., Warszawa 2011 Heczko P., Wróblewska M., Pietrzyk A., Mikrobiologia lekarska., Warszawa 2014 Latkowski J. B., Lukas W., Godycki- Ćwirko M., Medycyna Rodzinna., Warszawa 2017 Korbut R., Farmakologia., Warszawa 2017 Zobacz także Treści zawarte w serwisie mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią porady lekarskiej. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem. Katarzyna Dulian Zobacz profil Podoba Ci się ten artykuł? Powiązane tematy: Polecamy
Gdy powtarzam w kółko, że witamina C może uratować przed zakażeniem koronawirusem, rozwinięciem objawów zakażenia, a przynajmniej pozwoli uniknąć ciężkiego, wirusowego zapalenia płuc lub wręcz z niego wyleczyć, nie musicie mi wierzyć na słowo. Możecie zajrzeć do źródeł publikowanych od lat przez lekarzy typu dr Klenner, dr Cathcart czy dr Humphries. To klinicyści, stosujący skutecznie megadawki witaminy C w codziennej praktyce i przeróżnych schorzeniach. W obecnej sytuacji ogłoszonej epidemii i przymusowego zamknięcia, gdy ludzie odchodzą od zmysłów z powodu paraliżującego strachu przed pierwszym i depresyjnego zmęczenia drugim, przyglądam się bieżącym działaniom innego lekarza – doktora Davida Brownsteina, znanego dotąd w Polsce głównie z terapii chorób tarczycy jodem. Aby dać nadzieję wszystkim załamanym i chorym, publikuje on ostatnio wywiady ze swoimi pacjentami, których sprawnie z choroby wyciągnął. Pacjentów konsultują telefonicznie, przyjmują osobiście w klinice, a tych z potwierdzonym zakażeniem obsługują na parkingu pod przychodnią w ich własnych samochodach. Przez okna wystają ręce z kroplówkami, wygląda to niezwykle ciekawie. Ale jest skuteczne! Podstawą skutecznej terapii w ciężkiej infekcji wirusowej są wysokie dawki antyoksydantów, a w przypadku niewydolności oddechowej dodatkowo nebulizacje z dodatkiem płynu Lugola oraz wody utlenionej. W ciągu 2 dni najciężsi pacjenci 'powstają z martwych’, po kilku kolejnych są całkiem zdrowi, nawet ci powyżej 80 roku życia. Żaden z ich pacjentów nie umarł, żaden nie rozwinął zapalenia płuc, żaden nie trafił do szpitala. Jak dokładnie doktor Brownstein i jego ekipa leczą ludzi z objawami koronawirusa? NEBULIZACJA: Płyn do nebulizacji wersja z wodą utlenioną: 3 ml soli fizjologicznej 1-2 kr wody utlenionej 3% (najlepiej rozcieńczonej własnoręcznie z perhydrolu) na zmianę z wersją: 3 ml soli fizjologicznej 1-2 krople płynu Lugola 5% lub na stałe wersja łączona: 3 ml soli fizjologicznej 1-2 krople wody utlenionej 1 kropla płynu Lugola 5% Jeśli roztwór do nebulizacji szczypie w gardło, należy go rozcieńczyć do akceptowalnego poziomu. Równocześnie stężenie wody utlenionej można stopniowo budować i są ludzie, którzy nie stosują prawie żadnego rozcieńczenia. (Przy okazji – według mojej wiedzy można z powodzeniem stosować również nebulizację ze srebra koloidalnego) TECHNIKA INHALACJI Nabrać mgiełki do płuc, przytrzymać 5 sekund, wypuścić przez nos, żeby przepłynęła jeszcze przez zatoki. Powtarzać aż do wyczerpania płynu (lub ok. 5 minut). Link do prezentacji doktora Ng: W stanie ciężkim zalecają powtarzać inhalacje co godzinę aż do ustąpienia duszności. Nebulizacja z jodem nie więcej, niż 3x dziennie, ponieważ jod wysusza śluzówki, co nie jest wskazane w takim stanie. Nebulizacja z wodą utlenioną nie ma takich efektów ubocznych. Jeśli którakolwiek wersja płynu do nebulizacji powoduje uczucie szczypania lub palenia, należy zmniejszyć stężenie dodatków (jodu i/lub wody utlenionej). Ciekawostka – obie formy płynu do nebulizacji stosowane są również w astmie i nowotworach płuc. SUPLEMENTACJA (w przypadku ciężkiej infekcji lub kontaktu z ciężko chorym): Witamina A (ważne: nie beta karoten) – dorośli: 100 000 UI dziennie (oprócz kobiet w ciąży i matek karmiących) przez 4 dni – dzieci do 25 kg: 20 000 UI dziennie przez 4 dni – dzieci do 25-50 kg: 50 000 UI dziennie przez 4 dni Witamina D3 – dorośli: 50 000 UI dziennie przez 4 dni – dzieci do 25 kg: 10 000 UI dziennie przez 4 dni – dzieci do 25-50 kg: 25 000 UI dziennie przez 4 dni Uwaga: w przeciwieństwie do witaminy C, witaminy A i D rozpuszczają się w tłuszczach, mogą się odkładać, a ich poziom w organizmie wzrastać z czasem przyjmowania. Tak wysokich dawek nie należy przyjmować dłużej, niż przez 4 dni. Witamina C 5 000 – 10 000 mg dziennie, chyba że uda się zażyć więcej bez biegunki Jod dorośli: 25-100 mg dziennie dzieci: 0,18 mg/ kg masy ciała W infekcjach z gorączką należy z całych sił unikać zażywania paracetamolu, ponieważ obniża poziom glutationu, który z kolei jest kluczowym antyoksydantem. Paracetamol ma ostatnio tak złą prasę, że najlepiej unikać go w ogóle. Wywiady doktora Brownsteina z niektórymi pacjentami znajdziecie na jego kanale: Christopher 3 tygodnie wcześniej zaczął bez powodu wymiotować, pojawiła się dziwna biegunka. Kilka dni później poczuł się źle, nie poszedł do pracy, katar, kaszel, ból gardła. Został w domu przez weekend, gotowy do pracy w poniedziałek. We wtorek jednak obudził się już w zupełnie innym świecie – całkiem rozbity, czujący się źle – ledwo przebrnął przez dzień w pracy, wrócił do domu i padł na sofę. Okazało się, że miał 39 stopni. Teleporada lekarska zakończyła się konkluzją, że jest potencjalnym zakażonym koronawirusem i nakazem kwarantanny na 14 dni bez żadnej terapii, bo jeszcze nie miał duszności. Od tej pory uznał gorączkę za swojego największego wroga i zaczął paść się paracetamolem i ibuprofenem na takim poziomie, że zaczął się obawiać o stan swojej wątroby. Oczywiście lekarze powinni mu byli powiedzieć, żeby absolutnie nie przyjmować żadnego z nich, bo zużywają zapasy glutationu w wątrobie i dramatycznie obniżają odporność. Ale nikt mu nie powiedział. Czyli w dobrzej wierze robił dokładnie to, co go osłabiało. Zaczęło mu się ekspresowo pogarszać – temperatura poza skalą, brak węchu, smaku, nudności, osłabienie na takim poziomie, że nie mógł sięgnąć po szklankę z wodą… Czuł, że umrze w tym łóżku albo umrze na pogotowiu, ale na pewno umrze, bo nikt nie wie, jak mu pomóc i nawet nie próbuje. W wyniku splotu dobrych wypadków, 4 dni przed nagraniem tego wywiadu, Christopher odbył konsultację z doktorem Ng i dosłownie powstał z martwych. Zalecił mu natychmiast witaminę D rano, witaminę A wieczorem, witaminę C non-stop aż do wysycenia, a potem wciąż w nieco mniejszej dawce i nebulizacje z wodą utlenioną i płynem Lugola, które były dla niego zupełną nowością. Po drugiej inhalacji poczuł wielką poprawę, a wraz z kolejnymi poprawiało mu się w trybie logarytmicznym 🙂 Doktor Ng uświadomił mu również coś, czego nigdy wcześniej nie słyszał, a mianowicie, że gorączka jest jego sprzymierzeńcem, nie wrogiem, bo uruchamia układ odpornościowy na wyższym poziomie. Im goręcej, tym lepiej. Przy pierwszych dreszczach najlepiej wejść do sauny albo wziąć gorącą kąpiel z solą Epsom. Podsumowując, po 4 dniach takiej terapii, Chris już nie patrzy śmierci w oczy, a podczas 15-minutowego wywiadu zakaszlał może dwa razy. Wystarczyło odpowiednie wsparcie organizmu, żeby całkowicie odwrócić progresję choroby w kilka dni. Jeremiah Przez dwa tygodnie miał objawy grypy, ale jest młody, zadbany i zna się na zdrowiu, więc nikt się tym za bardzo nie przejął. Potem nagle dopadła go słabość tak wielka, że musiał się natychmiast położyć, a do tego gorączka tak wysoka, że nie wstał z łóżka przez 36 godzin. Wszystko go bolało, głowa, mięśnie, ale myślał, że to z powodu gwałtowności kaszlu, który go dopadł. Nie miał jeszcze duszności, więc myślał, że to grypa go jednak rozłożyła. Potem zaczęła się niewyjaśniona biegunka, kaszel nie ustawał. Po kolejnych dwóch dniach, brzuch się uspokoił, temperatura spadła i myślał, że już mu się polepsza, jednak zaczął coraz trudniej oddychać. Czuł, że nie może wziąć pełnego oddechu i powróciło wyczerpanie. Po wejściu jednego piętra tak kręciło mu się w głowie, że niemal zemdlał, a dopiero po 30 minutach leżenia oddech powrócił do normy. Dzień przed wywiadem oddychało mi się jeszcze ciężej, jakby mógł wypełnić płuca co najwyżej do połowy pojemności i wtedy przestraszył się, że to się może skończyć zapaleniem płuc. Do tego momentu brał witaminę D i jakąś mieszankę przeciwwirusową. Doktor Brownstein natychmiast zalecił mu witaminę A na poziomie 100 000 UI dziennie, podnieść dawkę wit D do 50 000 IU, witaminę C non-stop i jod (minimum 50 mg dziennie). Do tego zalecił mu intensywną nebulizację z wodą utlenioną (3 ml soli fizjologicznej + 3 ml wody utlenionej 3%), która już po pierwszej inhalacji 'otworzyła’ mu płuca. Na początku mgiełka paliła go nieco w gardło, trochę od niej kaszlał, ale po zakończeniu mógł już przejść się po pokoju. Godzinę później zrobił drugą inhalację, nieco rozcieńczoną, i wziął gorącą kąpiel w solach, a pulsoksymetr pokazał po raz pierwszy 100% saturacji. Podsumowując, po 5 nebulizacjach w przeciągu doby, Jeremiah może już w pełni odetchnąć, czuje się jeszcze nie idealnie, ale już bardzo dobrze, wróciły mu siły, całkowicie przeszedł kaszel i obniżył poziom lęku nieuchronnie towarzyszący niemożności nabrania powietrza do płuc. Elizabeth Zachorowała w marcu. Zaczęło się od okropnych migren, potem osłabienia, suchego kaszlu i kichania. Uznała, że jeśli to covid, musi coś zrobić. Od razu zaczęła przyjmować witaminę C, A, D zgodnie z procedurą opisaną na blogu Brownsteina. Dwa dni później, podobne objawy zaczęła mieć jej córka. Obie poczuły się o połowę lepiej od razu po zastosowaniu megadawek witamin, ale potem zabrakło im witaminy A i Elizabeth poczuła nawrót choroby, a kilka dni później poczuła ogromną ciężkość w płucach. Jej córka również odczuwała poważną duszność. Dopiero wtedy dowiedziały się o nebulizacji z wodą utlenioną, ale na początku brały tylko po kilka wdechów. Gdy zaczęły robić inhalacje jak należy, czyli po 3 ml na głowę wydajnym nebulizatorem (bo na tym etapie chory był już też i jej mąż), ciężkość w płucach zniknęła niemal od razu. Wywiadów jest więcej, ale już tych kilka pokazuje, że można zwalczyć nawet ciężką infekcję i zapalenie płuc w warunkach domowych, bez antybiotyków, przy zastosowaniu odpowiedniej suplementacji i nebulizacji. Warto też pamiętać, że ci, którzy zastosowali agresywną suplementację przy pierwszych objawach, nie dotarli do poziomu duszności, o jakim słyszymy w tych opowieściach. Witaminy A i D w wielkich dawkach nie należy brać długo, ale witaminę C profilaktycznie można zażywać cały czas. I warto. To naprawdę tani sposób na to, żeby się nie rozchorować. Tej witaminy C używamy przy wszystkich infekcjach
sól fizjologiczna i płyn lugola