Daje też bohaterce możliwość naprawienia zła. Jednak kobieta nie odczuwa wyrzutów sumienia. Liczy się dla niej wiara w to, że nie spotka jej drastyczna kara w świecie doczesnym, że zachowa pozory prawości i niewinności, tak by móc żyć jak gdyby nic się nie stało. Motyw zła. Zło to pojęcie abstrakcyjne, skupiające w sobie wszelkie negatywne działania i ich skutki. To opozycja w stosunku do dobra. Zło jest mocą destrukcyjną – niszczy i sieje zamęt. Jest personifikacją tego wszystkiego, co sprawia ból i wywołuje smutek: bezwzględności, obłudy, nieczułości, nieszczerości, nikczemności, itp. Szatan i demon w literaturze i sztuce. Szatan przez wieki uznawany był za tego, który kusi człowieka, czyni zło i jest ojcem grzeszników. Według Biblii zbuntowany przeciw Bogu anioł, nakłaniający człowieka do grzechu. W literaturze pojawia się jako zło wcielone. W odróżnienie od diabła ma w sobie powagę i majestat. Przeraża Motyw ów możemy odnaleźć w wielu innych dziełach, między innymi: w "Dziadach" części III Adama Mickiewicza (przeobrażenie Gustawa w Konrada), w "Potopie" Henryka Sienkiewicza (Andrzej Kmicic z hulaki staje się patriotą), w "Lalce" Bolesława Prusa i w wielu innych pozycjach. Motyw cierpienia - Rodion po dokonaniu zbrodni odczuwa lęk Manicheizm znalazł później żywotną siłę w literaturze, m.in. w przemyśleniach Herlinga-Grudzińskiego czy Miłosza. Terminy związane z antykiem • politeizm (wielobóstwo mitologii) • daimonion – wewnętrzny głos (Platon) • demuirg – filozofia • manicheizm – współwładza dwóch pierwiastków, dobra i zła. Prometeizm Lyman Frank Baum Czarnoksiężnik z krainy Oz (magia w służbie dobra i zła); John R. R. Tolkien Władca Pierścieni (starcie dwu światów posługujących się magią – dobrego i złego); Tomasz Mann Doktor Faustus (mistycyzm i magia w diabelskim kręgu zła) , Czarodziejska góra (magiczno-mistyczny upływ czasu skłaniający do refleksji . Lalka Bolesława Prusa to powieść z nurtu realizmu. Wydawana była w odcinkach na łamach „Kuriera Codziennego”. Książkę opublikowano w całości w 1890 roku. Lalka to powieść o złożonej narracji, z wieloma wątkami i motywami literackimi. Poniżej znajduje się opis najważniejszych z Motyw pracy Motyw pracy w Lalce realizuje się przede wszystkim w modelach pracy dla innych i dla samego siebie. Stanisław Wokulski będzie tego najlepszym przykładem. Bohater pracował w Bułgarii w celu zdobycia majątku i zaimponowania ukochanej. Wierzy, że poprzez pracę można osiągać sukces. Z kolei Ignacy Rzecki stanowi przykład bohatera, dla którego praca stała się filozofią. W powieści pojawiają się także hasła z tamtej epoki. Przykładowo „praca u podstaw”, która ma pomóc ulepszyć społeczeństwo. Stąd chociażby Wokulski pomaga zdobyć pracę Węgiełkowi. Również bohaterowie uczestniczą w zbiórkach na rzecz biedniejszych (które z kolei zostały dość krytycznie ukazane w dziele).2. Motyw miłości Niespełniona miłość Stanisława Wokulskiego do Izabeli Łęckiej jest jednym z głównych motywów Lalki. Bohater działa pod wpływem uczucia, żeby zdobyć ukochaną. W tym celu zbiera majątek i obraca się w wyższych sferach. Jednak kobieta nie kocha. Miłość do próżnej panny z bogatego domu szkodzi mężczyźnie. Wokulski oskarża o taką wizję miłości romantyczną literaturę. A przede wszystkim dzieła Adama Mickiewicza:„(…) Dobrze ci tak! tam twoje miejsce... – myślał Wokulski. – Bo któż to miłość przedstawiał mi jako świętą tajemnicę? Kto nauczył mnie gardzić codziennymi kobietami, a szukać niepochwytnego ideału?... Miłość jest radością świata, słońcem życia, wesołą melodią w pustyni a ty co z niej zrobiłeś? (…)” Również Ignacy Rzecki był zakochany w Helenie Stawskiej. Rzecki był z natury dobry i wiedział, że Helena nie jest nim zainteresowana. Głównie dlatego chciał zeswatać młodą matkę ze swoim przyjacielem – Stachem. Także miłość Zasławskiej oraz stryja Wokulskiego nie mogła się spełnić. Działo się tak, ponieważ bohaterowie pochodzili z różnych sfer. Kobieta nawet po wielu latach wciąż żałuje, że nie mogli być razem. Symbolem tego staje się miłosny napis na Motyw miasta Miejsce akcji to przede wszystkim Warszawa. Miasto jest bardzo wiernie opisane. Tak dokładne oddanie wyglądu sprawiło, że do dziś czytelnicy Lalki zwiedzają Warszawę śladami Wokulskiego. Istnieją nawet tablice na domach Wokulskiego i Rzeckiego. W powieści znajdziemy szerokie ujęcie miasta. Ukazane zostaje życie codzienne mieszczan, zarówno bogatych, jak i biednych. Przykładem może być dokładny opis ubogich mieszkańców Powiśla. Jednak Warszawa nie jest jedynym miastem w powieści. Wokulski udaje się przecież także do Paryża. Stolica Francji to nowoczesne, dobrze zaplanowane miasto. Nic dziwnego, skoro udaje się tam zaraz po wielkiej przebudowie Paryża. Dawne wąskie uliczki zamieniły się w szerokie, które rozchodzą się od centrum w kształcie Motyw tęsknoty Motyw tęsknoty w powieści Bolesława Prusa przejawiał się przede wszystkim w wyznaniach Stanisława Wokulskiego. Dotyczyły one głównie jego wyjazdu w interesach do Bułgarii. Bohater tęsknił wówczas nie tylko za pozostawioną ojczyzną, ale również za ukochaną mu kobietą – Izabelą Łęcką. To dla niej tak naprawdę postanowił wyjechać, ażeby z pokaźnym majątkiem móc wreszcie starać się o jej względy. Z jednej strony to, że tęsknił podwójnie miało pozytywne skutki. Było to dla niego motorem do działania i dawało motywację do jak najszybszego załatwienia spraw. Natomiast z drugiej strony działało to na mężczyznę źle. Wyniszczało go to i nie pozwalało na osiągnięcie wewnętrznego spokoju i Motyw podróży Motyw ten również dotyczy głównie Stanisława Wokulskiego, którego można poniekąd uznać jako bohatera będącego w drodze. Pierwsza jego podróż jest pod przymusem – to zsyłka na Syberię za udział w powstaniu styczniowym. Następnie mężczyzna wyjeżdża do Bułgarii, aby zdobyć majątek. Zdobyte dobra pozwoliłby mu starać się o względy ukochanej – Izabeli Łęckiej. Kolejną wyprawą Wokulskiego okazuje się wyjazd do Paryża, który miał pozwolić mu zapomnieć o nieszczęśliwej miłości. Dalej, Stanisław udaje się do Zasławka, żeby ponownie starać się o względy młodej kobiety. Ostatnia podróż Wokulskiego to droga pociągiem z Warszawy do Krakowa. Podróż ta kończy się w Skierniewicach z uwagi na przebieg podsłuchanej przez rozmowy na temat stosunku Izabeli do miłości. Życiowa podróż bohatera wiedzie przez drogę wyznaczaną uczuciem do panny strona strona: - 1 - - 2 - Polecasz ten artykuł?TAK NIEUdostępnij Dowiedz się więcej Analizując wszelkie rozważania pisarzy, poetów dotyczące problemu i samych pojęć dobra i zła, warto się zastanowić co faktycznie one oznaczają. Dobro i zło, podstawowe dla człowieka wartości, istniały w umysłach ludzi od zawsze, bowiem od zarania dziejów musieli się zmagać z wyborem pomiędzy nimi, tworząc granice moralności. Każdy indywidualnie precyzuje znaczenie dobra i zła. Oba terminy funkcjonują jakby obok siebie. Niby wiemy, że zło to przeciwieństwo dobra. Złem określamy krzywdę wyrządzoną innym przez człowieka (jest to artykuł aby odblokować treśćAnalizując wszelkie rozważania pisarzy, poetów dotyczące problemu i samych pojęć dobra i zła, warto się zastanowić co faktycznie one oznaczają. Dobro i zło, podstawowe dla człowieka wartości, istniały w umysłach ludzi od zawsze, bowiem od zarania dziejów musieli się zmagać z wyborem pomiędzy nimi, tworząc granice moralności. Każdy indywidualnie precyzuje znaczenie dobra i zła. Oba terminy funkcjonują jakby obok siebie. Niby wiemy, że zło to przeciwieństwo dobra. Złem określamy krzywdę wyrządzoną innym przez człowieka (jest to tzw. zło moralne), ale także nieszczęścia ze strony losu, bez winy drugiego człowieka (choroby, ból, śmierć). Z kolei dobro rozumiemy jako czyny zgodne z zasadami moralnymi. Dobrem określamy coś, co jest pomyślne, pożyteczne, wartościowe. Motyw walki dobra ze złem jest często poruszany, spotykany w literaturze. W Apokalipsie św. Jana, walka dobra ze złem jest przedstawiona w walce Michała Archanioła i jego aniołów ze Smokiem („Wąż starodawny, który zwie się diabeł i szatan, zwodzący całą zamieszkałą ziemię”) i jego złymi aniołami. Michał Archanioł jest przedstawicielem ludu Bożego i samego Boga, który jest dobry, a odpowiednikiem zła, diabła jest tutaj smok. Ostatecznie to oddziały Baranka (Chrystusa) pokonują Bestię, następuje Sąd Boży i powstaje Miasto Boże – Nowe Jeruzalem. W bezpośredniej walce dobro triumfuje nad złem, smok wraz ze swoimi pomocnikami zostaje bezpowrotnie strącony w otchłań, a dusze ludzi pobożnych i bogobojnych żyją w wiecznym szczęściu w niebie.”Potem ujrzałem anioła, zstępującego z nieba, który miał klucz od Czeluści i wielki łańcuch w ręce. I pochwycił Smoka, Węża starodawnego, którym jest diabeł i szatan, i związał go na tysiąc lat. I wtrącił go do Czeluści, i zamknął, i pieczęć nad nim położył, by już nie zwodził narodów, aż tysiąc lat się dopełni.” Biblia zawiera przesłanie, iż dopóki człowiek nie porzuci zła w swoim życiu i nie zwróci się w stronę dobra, do Boga, dotąd szatan będzie mógł przychodzić na świat, by znów rozsiewać zło, szerzyć niezgodę, namawiać do grzechu. Kolejnym przykładem, jakim chciałbym posłużyć się w moich rozważaniach na temat walki dobra ze złem jest Makbet, główny bohater utworu Williama Szekspira, na początku daje się poznać jako człowiek godny, prawy, dobry, ambitny rycerz, oddany ojczyźnie i władcy. Spotkanie z czarownicami, a dokładnie ich przepowiednie, mówiące o tym że Makbet zostanie królem, zmieniają go. Od tego momentu Makbetem kieruje żądza władzy, często podsycana przez Lady Makbet, która ma ogromny wpływ na męża. Na początku Makbet nie wyobraża sobie, że może dokonać zbrodni, gdyż czyn ten jest sprzeczny z kodeksem rycerskim, honorem i własną uczciwością, ale „strach” przed żoną i „namiętność” jaką jest żądza władzy powoduje iż zabija Dunkana. Czyn, którego dopuścił się bohater, doprowadza go do moralnego upadku. Żądza władzy Makbeta była tak wielka, że przesłoniła wszelkie skrupuły „Skąd ten odgłos? Cóż się ze mną stało, kiedy lada Szmer, lada szelest przejmuje mnie dreszczem?” Po zamordowaniu króla, Makbeta dręczą wyrzuty sumienia. „Toż (…) sumienie sobie plugawiłem (…) Zamordowałem zacnego Dunkana; Spokojność sobie zatrułem jedynie”. Zbrodnia dokonana przez Makbeta, spycha go na drogę zła, czyniąc z niego mordercę żądnego krwi i tyrana zaślepionego władzą. Makbet w obawie, iż zbrodnia królobójstwa ujrzy światło dzienne popełnia dalsze zbrodnie. Lady Makbet grająca na ambicjach męża steruje nim i popycha ku złu, przez co dusza Makbeta zatraca się coraz bardziej w ciemnościach, a on sam staje się uosobieniem zła. Nawet wieść o śmierci żony, nie robi na mim żadnego wrażenia, „Powinna była umrzeć nieco później” - mówi. Popełnione zbrodnie powodują, iż Makbet ma wyrzuty sumienia, nie zaznaje spokoju, prześladują go zjawy, koszmary, halucynacje. Ostatecznie Makbet ginie z rąk Makdufa, który pomścił śmierć swoich bliskich. Szekspir w swoim dramacie ukazuje nam stosunek człowieka do zła oraz ukazuje stwierdzenie że zło zawsze pociąga za sobą zło. Zło, a konkretnie jego niszcząca siła ma ogromny wpływ na człowieka, na jego zachowanie. Można także powiedzieć, że Szekspir pozostawia nam nadzieję, pozwala zachować wiarę w sens i istotę człowieczeństwa, bowiem człowiek jest istotą dobrą, która nie potrafi żyć z ciężarem popełnionych zbrodni. W Makbecie walka dobra ze złem, to nic innego jak „walka” sumienia z żądzą, żądzą szybkiego dojścia do władzy, panowania. Juliusz Słowacki w Kordianie na podstawie losów głównego bohatera ukazuje opanowanie duszy przez zło. Słowacki istotny dramatyzm umieszcza w sferze życia duchowego gdzie mocują się indywidualności z sobą samym i losem, z potęgą wszystkich sił, sprzymierzonych przeciw człowiekowi. W trakcie, gdy Kordian idzie w kierunku komnaty, sypialni cara w jego duszy toczy się walka pomiędzy pragnieniem uwolnienia Polski, a wiedzą że by to uczynić trzeba popełnić zbrodnię. Kordian decyduje się na zabójstwo cara, nie dla siebie, lecz dla dobra ogółu, dla wyzwolenia ojczyzny. Uosobieniem wewnętrznych rozterek i słabości Kordiana są Imaginacja („Słuchaj! Ja mówię oczyma”) i Strach (Słuchaj! mówię biciem serca”). Będąc przed drzwiami cara, Kordian zaczął mieć zwidy, dostrzega diabła (“jakieś straszydło Z ognistą twarzą”) wychodzącego z sypialnej komnaty, który mówi “Zdławiłem cara - i byłbym go dobił, Lecz tak we śnie do ojca mojego podobny”. Ostatecznie, słysząc dzwon na jutrznią krzyczy “Ktoś mi przez ucho Do mózgu sztylet wbija… Jezus! Maryja!”, Kordian zmęczony wewnętrzną walką pada bez czucia przed drzwiami sypialni cara. Kordian okazał się zbyt słaby psychicznie i zbyt silny moralnie, by zabić drugiego człowieka. Można stwierdzić że Kordian przecenił swoje możliwości fizyczne i psychice, jest bezsilny wobec wyrzutów sumienia. Zabójstwo cara byłoby zamachem na etykę, na ogólnie przyjęte normy prawdziwego patrioty. Kordian nie zabił ale zło zagościło w jego duszy, dało prawo wstępu szatanowi. Diabeł, tu ukazany jako postać Doktora, pojawia się przy głównym bohaterze, gdy ten jest w szpitalu dla wariatów, i szyderczo rozbija jego złudzenia, wręcz kpi z niego. Po nieudanej próbie zabicia cara, Kordianowi pozostaje jedynie wiara w sens swojego poświęcenia, „Każdy człowiek, który się poświęca Za wolność – jest człowiekiem, nowym Boga tworem.” Słowacki w swoim utworze, przy pomocy Doktora (Szatana) ukazuje świat rządzony przez zło, wobec którego człowiek jest bezradny. Kordian, tracący wiarę w sens walki o wolność krzyczy „Szatanie! Przyszedłeś tu zabijać duszy mojej duszę;”. Kolejnym, chociaż nietypowym przykładem walki dobra ze złem jest powieść Michaiła Bułhakowa – Mistrz i Małgorzata. Już motto powieści („…Więc kimże w końcu jesteś? – Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc, wiecznie czyni dobro”), daje nam do myślenia, i jak się później okazuje nie każde zło jest złem w pełnym tego słowa znaczeniu. Szatan w powieści ukazuje prawdziwe oblicze mieszkańców Moskwy, demaskuje ludzi. Ujawnia, że w na pozór uporządkowanym mieście wiele jest nieuczciwości, donosicielstwa, korupcji, materializmu, wiele osób dąży jedynie do zaspokojenia własnych potrzeb. Moskwa, jej mieszkańcy to idelane pole do popisu dla szatana. Woland kusi do grzechu tylko tych, którzy już są źli. Jeżeli ktoś znajduje w sobie odwagę szukania prawdziwych wartości, jest dobrotliwy, miłosierny, to szatan mu w tym pomaga. Bułhakow przedstawia Szatana jako mniejsze zło. Bułhakow najefektowniej prezentuje zło w scenie balu u szatana. Gospodynią balu jest Małgorzata, po tym jak weszła w uklad z Wolandem. Gośćmi natomiast są zwłoki ludzi bez zasad, morderców, szpiegów, oszustów. Pomimo licznych epitetów jakimi Korowiow i Behemot określają każdego z przybyłych gości, Małgorzata ukrywa wstręt i przerażenie wywolane widokiem, jak i uczynkami popełnionymi przez zmarłych, wita każdego gościa. Z całego tłumu najbardziej utkwiła Małgorzacie Frieda, która cierpi za zabicie swojego dziecka. Małgorzata, za odegranie roli królowej na balu, otrzymuje nagrodę, możliwość spełnienia jednego życzenia. Małgorzata będzie chciała uwolnienia Friedy od ciągłego przypominania jej popełnionego czynu. “Chcę, aby przestano podsuwać Friedzie tę chustkę, którą zadusiła swoje dziecko.” Woland za dobroć i współczucie ukazane Friedzie, wynagradza Małgorzatę drugim życzeniem. Woland “zwraca” Małgorzacie ukochanego - Mistrza. Zło nie należy więc do szatana, lecz do ludzi. Każdy człowiek zna dobro i zło, i to od niego samego, od jego woli, chęci będzie zależało po której stronie stanie, którą drogę obierze. Bułhakow poprzez powieść przekazuje nam ważne przesłanie, że musimy nauczyć się szanować i rozpowszechniać dobro, a zło może nam w tym niewątpliwie pomóc. Bo właśnie dzięki złu jesteśmy w stanie poznać prawdziwą wartość dobra i jego wielką moc. Zło w powieści zostało ukazane jako narzędzie dobra, Woland walczy ze złem, broni wartości moralnych. “Bądź tak uprzejmy i spróbuj przemyśleć następujący problem - na co by się zdało twoje dobro, gdyby nie istniało zło, i jak by wyglądała ziemia, gdyby z niej zniknęły cienie? Przecież cienie rzucają przedmioty i ludzie. Oto cień mojej szpady. Ale są również cienie drzew i cienie istot żywych. A może chcesz złupić całą kulę ziemską, usuwając z jej powierzchni wszystkie drzewa i wszystko, co żyje, ponieważ masz taką fantazję, żeby się napawać niezmąconą światłością? Jesteś głupi.” Zwycięzcami, w Mistrzu i Małgorzacie są “wyznawcy” miłości, dobroci, prawdy, - czyli tytułowi bohaterowie. Albert Camus w swoim utworze pt. Dżuma ukazuje nam walkę dobra ze złem w innej postaci – choroba jest tutaj synonimem zła. Camus w powieści dokonuje analizy społeczności Oranu w obliczu nieoczekiwanego zagrożenia, oraz przedstawia postawę kilku bohaterów, ich wrażliwość na cierpienie innych. Doktor Rieux jako pierwszy zaczyna walczyć z epidemią dżumy, chociaż mógłby opuścić Oran i pojechać do przebywającej w sanatorium żony, ale silne poczucie obowiązku zawodu lekarza nie pozwala mu na to. Podejmuje walkę, chociaż wie że nic nie wygra z tą epidemią. „W tym wszystkim nie chodzi o bohaterstwo. Chodzi o uczciwość (…), jedyny sposób walki z dżumą to uczciwość”. Doktor Rieux nie ma wątpliwości, że jedyną postawą, jaką może przyjąć człowiek, jest postawa walki aktywnej i bezkompromisowej. Źródłem zła jesteśmy my sami, o czym mówi Tarrou „Każdy nosi w sobie dżumę, nikt bowiem na świecie nie jest od niej wolny. Mikrob jest czymś naturalnym. Reszta, zdrowie, nieskazitelność, czystość (…) to wynik woli i woli, która nigdy nie powinna ustawać…”. Zło ciężko jest w sobie stłumić, bywa że „uaktywnia” się ono w sposób niekontrolowany. Człowiek jest niejako skazany na zło i na walkę z nim, bo „(…) bakcyl dżumy nigdy nie umiera i nie znika, może przez dziesiątki lat zostać uśpiony w meblach i w bieliźnie, że czeka cierpliwie w pokojach, w piwnicach, w kufrach, w chustkach i w papierach, i że nadejdzie być może dzień, kiedy na nieszczęście ludzi i dla ich nauki dżuma obudzi swe szczury i pośle je, by umierały w szczęśliwym mieście”. Ze złem ciężko jest wygrać, triumf nad złem nie trwa wiecznie. Zła nie można unicestwić nigdy do końca, ale „W ludziach więcej rzeczy zasługuje na podziw niż na pogardę”. Zło, jako nasza słabość, powinno być motorem do walki, do działania, by dążyć do ulepszania własnego charakteru. Dżuma jest próbą, która pozwala się człowiekowi sprawdzić, każe się zmagać z samym sobą, pokonać strach, egoizm. Najważniejsze to nie wyrażać zgody na krzywdę drugiego człowieka, bez względu na czas i miejsce. Tylko „aktywna” walka ze złem pozwoli na zachowanie człowieczeństwa, przywrócenie porządku na świecie. Bierność czy pogodzenie się z zaistniałą sytuacją niosą ze sobą większe zło, „zarażając” innych. Przytoczone przeze mnie przykłady pozwalają wyciągnąć wniosek że zło nieustannie towarzyszy nam w życiu. Walka dobra ze złem toczy się nie tylko pomiędzy dwojgiem osób, ważniejszą areną tej walki jest jednak ludzka psychika. Ludzie niejednokrotnie w swoim życiu stają przed koniecznością dokonania wyboru pomiędzy dobrem i złem, muszą odróżnić jedno od drugiego, a później mieć wystarczająco silny charakter by wybierać stronę dobra. Jak się okazuje nie wszyscy przedstawieni przeze mnie bohaterowie mają na tyle silny charakter i jasno określone wartości, sens życia by zwalczyć zło wybierając dobro. Trudniej jest wybrać tę dobrą stronę, bo to wymaga od nas ofiarności i poświęcenia. W losy ludzi, dzieje świata wpleciona jest odwieczna walka dobra ze złem. Siły piekielne, szatani kuszą, prowokują zło i niesprawiedliwość, które panują na świecie, a Bóg, jeżeli będzie chciał może zaprowadzić pokój i szczęście. “Ziemia - to plama Na nieskończoności błękicie, A Bóg ją zetrze palcem lub wleje w nią życie” Konflikt dobra i zła jest jednym z najważniejszych tematów pojawiających się w kulturze. Przybiera on różne formy, dowodzą pisarze i filozofowie. Często jest to starcie wyraźnie określonych sił – nie mamy wątpliwości, że wojska Adolfa Hitlera reprezentowały zło, a walczący z nim ludzie byli bohaterami (jak np. bohaterowie „Kamieni na szaniec” Aleksandra Kamińskiego, albo Marek Edelman, rozmówca Hanny Krall ze „Zdążyć przed Panem Bogiem"). Jednak bywa i tak, że trudno rozpoznać, po czyjej stronie leży racja. Wyraźny podział na dobro i zło widać we „Władcy Pierścieni” J. R. R. Tolkiena. Nie ma wątpliwości, że armie Mordoru reprezentują siły destrukcji i zagłady. Sam władca posępnej krainy, Sauron, stanowi w świecie Śródziemia odpowiednik szatana. Pozytywni bohaterowie kuszeni są przez ciemne moce, jakie oferuje przeklęty i potężny pierścień. Kiedy jednak nie ulegają ich podszeptom, to zachowują się szlachetnie. Szczególnie sympatycznymi postaciami są proste i przyjacielskie Hobbity. Podobieństwo Saurona i biblijnego szatana to nie przypadek. Wiadomo skądinąd, że Tolkien był żarliwym katolikiem. W swojej sławnej trylogii przedstawił świat, rządzony się prawami znanymi z Pisma Świętego. Stąd rolę odkupiciela świata i pogromcy zła spełnia prosty i naiwny Hobbit, nie zaś potężni wojownicy. Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do Królestwa niebieskiego (Mt 18,3) – mówi Jezus. W świecie Tolkien takimi dziećmi, z którymi wiąże się przyszłość, są właśnie Hobbity. Bardziej złożony problem relacji dobra i zła występuje z kolei w innym cyklu fantasy – sadze o Wiedźminie Andrzeja Sapkowskiego. Zestawienie tych dwóch fantastycznych epopei wydaje się bardzo pouczające, bowiem ukazuje, jak różnie można postrzegać problem owego starcia wartości. Wydawałoby się, iż świat wykreowany przez Sapkowskiego jest podobny do tolkienowskiego Śródziemia. Oba przypominają ziemskie średniowiecze, w obu występuje magia i fantastyczne stwory (smoki, krasnoludy, elfy). Jednak w dziełach polskiego pisarza nie ma tak jasnych podziałów, jak u Tolkiena. Tytułowy wiedźmin (Geralt) jest pogromcą potworów. Jednak w czasie swoich przygód dochodzi do wniosku, że ludzie są często dużo gorsi, niż krwiożercze bestie, z którymi się ściera. Potwory u Sapkowskiego nie są złe same w sobie, jak ich odpowiedniki u Tolkiena (np. przerażająca pajęczyca Szeloba). Starają się po prostu przeżyć w otaczającym je świecie. Wiedźmin walczy z nimi, ale nie potępia swoich przeciwników. Dużo gorsze zdanie ma natomiast o tych, których musi bronić. Ludzie w powieściach Sapkowskiego nie są wyłącznie szlachetni – toczą niepotrzebne wojny, dopuszczają się pogromów nieludzi. Istotny w twórczości Sapkowskiego jest właśnie ów wątek starć rasowych – ludzie zaczynają zwalczać krasnoludów i elfów i mordować niewinnych. Prześladowane rasy zaczynają się bronić, ale w akcjach odwetowych rozlewana zostaje również krew osób niewinnych. Sapkowski ukazuje, jak złożone są takie konflikty, jak wczorajsze ofiary mogą zostać dzisiejszymi katami i na odwrót. XX-wieczni pisarze fantasy przedstawili różne wizje starcia dobra i zła. U Tolkiena podziały są jasne, bohaterowie muszą się tylko starać, by nie ulec podszeptom ciemnych siły (co samo w sobie nie jest łatwe). Sytuacja komplikuje się w uniwersum wykreowanym przez Andrzeja Sapkowskiego. W świecie wiedźmina trudno wskazać jednoznacznie, kto jest dobry, a kto zły. Bohater musi nieustannie dokonywać wyborów moralnych, które nieraz mogą się okazać tragiczne. Sapkowski nie twierdzi, że pojęcia dobra i złą nie istnieją, nie popada w nihilizm. Ukazuje jednak, iż często nasze wybory nie są jednoznaczne i niełatwo rozpoznać, gdzie leży słuszność. Rozwiń więcej Dobro zawsze zwycięża, oto podstawowa reguła baśni. Nie inaczej jest w przypadku znanych, polskich legend w ciekawym opracowaniu Wandy Chotomskiej. Dobro zawsze stoi po stronie słabszego i bezbronnego. Ten, kto pomimo pokus, potrafi zachować czyste serce – wygrywa. Przekonuje się o tym Sawa, która dla ocalenia ptaków jest gotowa oddać własne życie. Przekonuje się mały Marcin, który z kolei chce uratować serce swojego starszego brata. Nawet Pietrkowi udaje się wzbudzić litość w – początkowo niechętnej – karczmarce. Dobro wymaga ofiar, „testuje” wytrzymałość małych bohaterów, wystawiając ich na kolejne, niebezpieczne próby. Dobro przyciąga też czarodziejskich pomocników, którzy w odpowiednim momencie ostrzegą i podpowiedzą, co zrobić. I to dobro ostatecznie zwycięży nagradzając poświęcenie i odwagę. Zło_____________ Zło jest antynomią dobra, różnorako postrzeganą w literaturze i sztuce: 1) zło uosobione, np. Szatan, patrz: Szatan, 2) zło jako abstrakt, 3) zło jako element natury człowieka, 4) człowiek jako krystaliczne zło. Biblia -1) Zło postrzegane jako Szatan (patrz: Szatan). 2) Zło jest cechą charak¬teru człowieka, np. faryzeuszy, pozornie religijnych i pobożnych, w istocie fał¬szywych i nietolerancyjnych. 3) Uoso¬bieniem zła w Apokalipsie jest Wielka Nierządnica (starożytny Rzym) i Bestia, która walczy z Niewiastą. Według Apo¬kalipsy zło zniknie z powierzchni ziemi po Sądzie Ostatecznym, gdy nastanie Jeruzalem Niebiańskie. Mitologia - Zło, obok dobra, jest cechą bogów (w przeciwieństwie do biblij¬nego Boga). Kronos pożera własne dzie¬ci w obawie przed utratą władzy. Zeus karze Prometeusza za to, że dał ludziom ogień. Artemida pozwala na to, by psy rozszarpały Akteona, zamienionego przez nią w jelenia. Apollo zgadza się, by obdarto ze skóry Marsjasza. Przyda¬nie bogom cech złych, jak i dobrych, miało upodobnić ich do człowieka. Baśnie i legendy - Zło przedstawiane jest tutaj pod postacią duchó"w, czarow¬ników, wiedźm, smoków, trolli, kobol-dów, które mają moc przewyższającą możliwości człowieka. Może ono być także dominującą cechą natury ludzkiej (np. zła królowa w „Królewnie Śnież¬ce"). Fabuła utworów jest prowadzona tak, by w końcu zwyciężyło dobro, np. w legendzie o Bazyliszku, który samym wzrokiem zabijał ludzi, potwor został pokonany przez prostego chłopaka, dzięki sprytowi, a nie sile. Dante Alighieri „Boska Komedia" - patrz: piekło, Szatan. W. Szekspir „Hamlet" - Uosobieniem zła jest tutaj Klaudiusz, który dla zdoby¬cia korony zabija swego brata. Knuje także spisek przeciwko Hamletowi, któ¬ry odkrył jego tajemnicę. W. Szekspir „Makbet" - Zło to nie tylko cechy osobowości Makbeta i jego żony. Są nim także wiedźmy, które podsuwają Makbetowi pomysł zabicia Duncana. W przemyślny sposób sterują historią świata tak, by dominowało w niej zło. Patrz: władza/władca, zbrod¬nia/zbrodniarz. W. Szekspir „Burza" - Kaliban, syn wiedźmy Sykoraks, przedstawiony zo¬stał zgodnie z wyobrażeniami ówczes-nych ludzi o krajowcach nowo odkry¬tych ziem. Jest to dzikus bez jakichkol¬wiek uczuć. Zrodzony ze zła, jest nim napiętnowany zarówno pod względem charakteru, jak i wyglądu (potwornie zniekształconego). M. Sęp-Szarzyński „O wojnie naszej, którą wiedziemy z szatanem, światem i ciałem" - patrz: wojna. Wolter „Kandyd" - Według filozofa Marcina porządek świata opiera się na złu (dowodem na to mogą być jego doświadczenia życiowe), a człowiek skazany jest na nieustanne cierpienie i niepowodzenia. Historia świata to przemoc, a cywilizacja niesie zagładę c zło wieczeństwa. Goethe „Faust" - Złem jest nie tylko Mefistofeles, ale i natura samego Fausta, który nie waha się zaprzedać diabłu, a potem opuścić Małgorzatę, by tylko posiąść pełnię wiedzy. Patrz: Sza¬tan. M. Lewis „Mnich" - Głównym bohate¬rem tej powieści grozy jest mnich Amb¬roży, wcielenie szatańskiego zła, roz-pustnik ukrywający się pod szatą mni¬cha. Uwodzi on niewinną dziewicę, do¬puszcza się szeregu zbrodni, które pro¬wadzą go do zguby. Byron „Giaur" - patrz: zbrod¬nia/zbrodniarz. A. Mickiewicz „Ballady i romanse" - Zło kryje się w człowieku (pani zabija pana, pan zdradza dziewczynę, żołnie¬rze cara napadają na bezbronne miasto), jego pierwiastki kryją się także w świe¬cie fantastycznym i w przyrodzie (wro¬gość wobec człowieka, bezwzględność wyroków). Patrz: zjawy - upiory - wam¬piry. A. Mickiewicz „Dziady" cz. II - Krys¬talicznym złem jest tutaj duch złego pana, który za życia gnębił swoich pod-danych i był dla nich bezlitosny. Po śmierci cierpi on niewypowiedziane ka¬tusze (stado kruków i sów rozrywa na nim odzienie, a potem kaleczy jego ciało). A. Mickiewicz „Dziady" cz. III - Zło uosabiają tu siły ciemności (duchy z le¬wej strony), a także Senator i jego ludzie, którzy dla własnej kariery skłon¬ni są zniszczyć życie innych ludzi, tor¬turować młodych więźniów, a nawet ich zabić. Patrz: proces, sąd/wina i odpo¬wiedzialność. J. Słowacki „Kordian" - patrz: Szatan. J. Słowacki „Balladyna" - Zło kryje się w głównej bohaterce, która postana¬wia za wszelką cenę dojść do władzy. Kierując się zasadą: „cel uświęca śro¬dki", zabija swoją siostrę, męża, a także Grabca. Ginie porażona gromem, osą¬dzona przez samą siebie. Patrz: wła¬dza/władca. Z. Krasiński „Nie-Boska komedia" -patrz: rewolucja, Szatan, teatr mundi. H. Balzac „Ojciec Goriot" - patrz: zbrodnia/zbrodniarz. Poe „Opowieści niesamowite" - Zło tkwi w bohaterach opowiadań („Czarny kot"), ale i w atmosferze opisy wanych miejsc („Zagłada domu Ushe-rów"). Bohaterami są zazwyczaj neuro¬tycy uzależnieni od narkotyków („Bere-nice", „Czarny kot", „Ligea"), ludzie żyjący złudzeniami, którzy nie wahają się popełnić zbrodni dla spokoju włas¬nego sumienia („Zagłada domu Ushe-rów", „Czarny kot", „Berenice"). E. Bronie „Wichrowe Wzgórza" - Zło jest elementem osobowości wszystkich bohaterów. Szczególnie wyeksponowa¬ne zostało w przypadku postaci Heatc-liffa. Objawia się ono w chorobliwym dążeniu do destrukcji świata otaczające¬go (Heatcliff, Hindley) i samego siebie (Katarzyna, Heathcliff). Pod jego wpły¬wem znajdują się też inni bohaterowie. Zło znika z kart powieści wraz z zarę¬czynami młodej Katarzyny i Haretona, którzy opuszczają Wichrowe Wzgórza. M. Shelley „Frankenstein" - Złem jest pycha człowieka, który przypisuje sobie cechy boskie (ożywienie tego, co mart¬we), ale i brak miłości. Monstrum (po¬twór stworzony z tkanek ludzi zmar¬łych) został odrzucony przez wszyst¬kich, nawet przez swojego stwórcę; za¬bija, by obronić się przed światem. Patrz: sobowtór. R. Stevenson „Doktor Jekyll i mister Hyde" - patrz: sobowtór. O. Wilde „Portret Doriana Graya" - Bohaterami powieści są: młody, pięk¬ny człowiek i jego portret, który stanowi alter ego Doriana. Zepsucie moralne bohatera (z czasem stał się on uosobie¬niem zła), jego okrucieństwo (zabija kobiety, morduje przyjaciela) odciskają swe piętno na portrecie, a nie na nie¬zwykle pięknej twarzy Graya. Portret ten ukazuje jego prawdziwe oblicze, ukrywane przed otoczeniem i napawa Doriana przerażeniem. Strach zmusza go, by zniszczyć obraz; przebija go sztyletem. Następnego dnia znaleziono ciało zasztyletowanego Graya. Jego twarz była odpychająca, napiętnowana zepsuciem i złem, podczas gdy portret nadal ukazywał pięknego młodzieńca. J. Kasprowicz „Dies irae" - patrz: apokalipsa. J. Kasprowicz „Święty Boże, Święty Mocny..." - patrz: Szatan. A. Gide „Fałszerze" - Tytułowi boha¬terowie to mieszkańcy Paryża, należący do socjety, którzy wobec innych ludzi przywdziewają maski. Od środka nisz¬czeni są przez neodekadencką amoral-ność, a zło przenika ich wszystkich. Hrabia Passavant uwodzi młodych chło¬pców, Yincent Molinier morduje swą kochankę, a Edward nawiązuje romans ze swoim bratankiem. Najbardziej przejmujący jest jednak obraz dzieci, które zajmują się rozprowadzaniem fał-szywych monet, doprowadzają do sa¬mobójstwa jednego z nich. S. Żeromski „Przedwiośnie" - patrz: rewolucja. Z. Nałkowska „Granica" - patrz: ro¬dzina, wina i odpowiedzialność. B. Schulz „Ulica Krokodyli" - W opo¬wiadaniu autor opisuje powstawanie no¬wej dzielnicy na przedmieściach trady¬cyjnego, żydowskiego miasteczka. Zło Ulicy Krokodyli to jej tandetność, mier¬nota, amoralność i rozwiązłość przeni¬kająca mieszkańców. Przede wszystkim Schulz obwiniają o to, że działa destruk¬cyjnie na ludzi z samego miasteczka. Bułhakow „Mistrz i Małgorza¬ta" - patrz: Rosja, Szatan. A. Camus „Dżuma" - Jedna z inter¬pretacji powieści zakłada, że tytułowa dżuma jest złem, które nie tylko panuje na świecie, ale jest wewnątrz każdego człowieka (Wiem na pewno, że każdy nosi w sobie dżumę, nikt bowiem, nie, nikt na świecie nie jest od niej wolny.). Walka z epidemią, która wyniszcza lu¬dzi, to w istocie walka ze złem, które nie jest karą za grzechy zesłaną przez Boga, ale wywodzi się od samego człowieka. Ludzie nigdy z nim nie wygrają; triumf nad złem nie jest wieczny (...bakcyl dżumy nigdy nie umiera i nie znika, może przez dziesiątki lat pozostać uśpiony...) J. Iwaszkiewicz „Matka Joanna od Aniołów" - Prawdziwym złem nie są demony, które opętały matkę Joannę, ale pycha w jej sercu. Sama przyznaje, że opętanie było próbą zwrócenia na siebie uwagi, że głównym celem było dla niej znaleźć się w centrum zaintere¬sowania. Zło jest tak silne, że oddziałuje nawet na pobożnego księdza Suryna, który pozwolił się opętać demonom. G. Orwell „Rok 1984" - patrz: wła¬dza/władca, antyutopia. J. Andrzejewski „Ciemności kryją ziemię" - patrz: sobowtór. J. Andrzejewski „Bramy raju" - Złem jest ideologia zaszczepiona Jakubowi przez hrabiego Ludwika z Yendome. Motywacje pozostałych dzieci mają charakter sensualny, a nie religijny, co świadczy o fałszywych intencjach ucze¬stników krucjaty. Jedynym oddanym idei jest Jakub, który z Jakuba Pięknego staje się Jakubem Ślepym. Sen minory¬ty, jak i ostatni fragment utworu (strato¬wanie mnicha zatrzymującego krucjatę oraz drugie zdanie utworu: / szli cala noc) mówią o zwycięstwie fałszywej ideologii. Patrz: krucjata. J. Steinbeck „Na wschód od Edenu" - Krystalicznym złem jest postać Katarzyny wyzutej z wszelkiej moralności, zepsutej, dążącej jedynie do osiągnięcia wolności i określonego statusu mająt¬kowego. Prowadzi ona dom publiczny, oferując najbardziej perwersyjne rozry¬wki cielesne, bez pardonu zabija ludzi. Dopiero pod koniec życia dostrzega, że jedynym sensem jej istnienia mógłby stać się jej syn, Aron. Patrz też: wina i odpowiedzialność. K. Moczarski „Rozmowy z katem"- patrz: kat. W. Golding „Władca much" - W swo¬jej powieści przeciwstawia się Golding popularnym w XVIII i XIX wieku teo¬riom, że człowiek jest z natury dobry, a zło ma swoje źródła w cywilizacji. Historia chłopców, którzy znaleźli się na rajskiej wyspie, dowodzi czegoś zupeł¬nie przeciwnego. Czlowiek rodzi zlo jak pszczola miód, jest ono częścią jego natury. Jedynym, co może powstrzymać owo zło, jest cywilizacja. U. Eco „Imię róży" -1) Jorge - patrz: starość/starzec, zdrada. 2) Wielki In¬kwizytor Bernardo Gui, człowiek, który dobrze zna sprawki złego, w istocie sam jest uosobieniem zła. Z uporem dąży do skazania podejrzanych, torturuje ofiary Inkwizycji, a ich śmierć traktuje jak oczyszczenie świata ze zła (Niech za¬płoną oczyszczające stosy!). G. Garcia Marąuez „Sto lat samotno¬ści" - Złem jest wszystko, co pochodzi z zewnątrz Macondo i narusza porządek miasta. Jest nim historia, która ingeruje w czas sakralny, według którego żyją mieszkańcy, a także cywilizacja (Kam¬pania Bananowa), z którą wiąże się demoralizacja, jak i podważenie wiary w magiczność świata (cuda techniki łatwo dawały się wytłumaczyć). f. Keneally „Lista Schindlera" - jątrz: zbrodnia/zbrodniarz. * „Nieraz człowiek nazywa ziem to, czego nie chce się wyrzec, a dobrem - czego mu brak tylko z pozoru". (K. Brandys) * „Mało byłoby zła na świecie, gdyby nie można go było czynić w imię dobra". (M. von Ebner-Eschenbach) * „Aby zło zatriumfowało, wystarczy, by dobry człowiek niczego nie robił". (E. Burkę) * „Dobro ma ręce związane, gdyż zawsze się czymś krępuje, zło jest wolne, gdyż nie krępuje się niczym". (T. Kotarbiński) * „Zło nęci nie mimo - ale właśnie dlate¬go, że jest złem". (A. Sandauer) * „Zło rodzi się z uznania własnych po¬trzeb i pożądań bez oglądania się na ich rezultaty dla innych". (J. Kuncewicz) * „Człowiek hołduje chętniej dobru niźli złu, ale warunki nie sprzyjają mu". (B. Brecht) * „Musisz popełnić zło, aby umieć czynić dobro". ( Gogol) * „Czasami trzeba jako dobro oceniać mniejsze zło". (N. Macchiavelli)

motyw dobra i zła w literaturze