Po 4 miesiącach się widzieliśmy - znów chciał mnie całować, kochać się, a nie chciał rozmawiać - łatwo mu mówić mi o swojej byłej i obecnej dziewczynie - co do nich czuje, a co nie, łatwo mu gadać o bzdurach, a jak tylko chcę porozmawiać o nim i o mnie to milczy, zmienia temat. Ten społeczny model postrzegania niepełnosprawności wyznacza kilka niezwykle ważnych zasad, w jaki sposób o niej mówić i jak w ogóle ją postrzegać. Powinny one mieć zastosowanie także w tym, jak się zachowujemy i jakiego języka używamy w komunikacji (pamiętajcie, że to, jak mówimy o świecie, mocno kształtuje to, jak jest on Po co o tym mówić, to niedobra jest! Proszę się rozejść i zająć innymi, rzeczami a nie jakimiś drobiazgami typu kto z influencerów i youtuberów mógł potencjalnie wykorzystać małoletnią dziewczynkę czyli jest pedofilem oraz kto i dlaczego to ukrywa. Ale po co o tym mówić? To niedobra jest. https://twitter.com/volnoscioviec/status/1486129881310187525. 26 Jan 2022 Chodząc po Barbulesti, myślę o tym, co czytałam o niej w zachodniej prasie. Dręczy mnie poczucie, które często towarzyszy mi, gdy zagłębiam się w lekturę reportaży z Europy Wschodniej - opisywana rzeczywistość jest jakaś nierealna, zgadzają się pewne detale, ale całość wydaje się obca i nieprawdziwa. W formule: Bóg i Ojczyzna – zawiera się więc antynomia i bluźnierstwo. Bóg jest tym, co ludzi w najwyższych ich tęsknotach godzi i jednoczy, ojczyzna tym, co według najwyższych haseł – dzieli. Ojczyzna przywraca politeizm: każda armia do swego Boga modli się o zwycięstwo. Źródło: Pisma wybrane t. 1, Czytelnik, Warszawa 1956 . Temat holokaustu i relacji polsko-żydowskich nigdy nie należał do łatwych. Dość dotkliwie przekonał się o tym dr Dariusz Ratajczak, którego poruszenie tych zagadnień kosztowało karierę zawodową, a może nawet życie. Praca uczonego pt. „Tematy niebezpieczne” została uznana za przypadek złamania artykułu 55 ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej. Wobec doktora Ratajczaka został wszczęty proces sądowy, uznano jego winę, lecz odstąpiono od wymierzenia kary zważywszy na „nieznaczny stopień szkodliwości społecznej czynu” i warunkowo umorzono postępowanie na okres jednego roku. W opinii publicznej polski historyk okrzyknięty został „kłamcą oświęcimskim”. Czy słusznie? D. Ratajczak, pakiet „Tematów niebezpiecznych”, wyd. 3DOM Do oferty Wydawnictwa 3DOM trafiły ostatnio trzy pozycje pióra dra Dariusza Ratajczaka. Wspomniane wcześniej „Tematy niebezpieczne”, a także „Tematy jeszcze bardziej niebezpieczne” i „Tematy śmiertelnie niebezpieczne” – warto w tym miejscu zaznaczyć, że ostatnia pozycja została wydana po raz pierwszy, a jej tytuł pierwotnie – według zamysłu autora – brzmieć miał „Jak to się robi w Norwegii?”. Co znajdziemy w tych książkach i dlaczego spotkały się one w przeszłości z tak drastycznym odbiorem i kontrowersjami? Dr Dariusz Ratajczak poruszał przede wszystkim kwestie związane z Żydami i holokaustem – w swoich książkach podjął się omówienia poglądów historyków-rewizjonistów. W jego książkach czytamy także o polityce III Rzeszy, postaci Adolfa Hitlera, masonerii oraz różnych zjawiskach politycznych z kraju i ze świata. Publikacje stanowią antologię jego tekstów. Na temat prac dra Dariusza Ratajczaka wypowiedziały się różne postacie wydawca Tomasz Grzegorz Stala, Pan Nikt, czy Grzegorz Braun – ich opinie można znaleźć na początku książek. – Drodzy Czytelnicy, znacie nas nie od dziś i wiecie, że my nie obawiamy się żadnych tematów niebezpiecznych, a prawda dla nas jest wartością samą w sobie. Minęło ponad 20 lat od wydania „Tematów niebezpiecznych”, a dziś książka jest praktycznie nie do kupienia. Naszym pragnieniem jest to, aby prawda zawarta w tych książkach dotarła także do dzisiejszych dwudziesto-, trzydziestolatków, którzy nie mieli możliwości poznać śp. Dariusza Ratajczaka, a wychowani zostali na propagandzie holokaustu, która wręcz wylewa się z ekranów telewizorów, Internetu czy podręczników. Znów przywracamy historię na swoje miejsce, znów słowa śp. Dariusza Ratajczaka rozlegną się głośno i wyraźnie w opinii publicznej. Jesteśmy mu to winni! – pisze wydawca Tomasz Grzegorz Stala Wszystkie trzy książki dra Dariusza Ratajczaka znajdą Państwo na stronie Wydawnictwa 3DOM. Materiały promocyjne Wydawnictwa 3DOM Portal jest patronem medialnym książki Przekaż wieści dalej! 10 rzeczy, których inteligentni ludzie starają się nie mówić w pracy 27 kwietnia 2022, 8:45. 2 min czytania Słowa mają ogromne znaczenie. Inteligentni ludzie zdają sobie z tego sprawę i przykładają wagę do zawartości swojego słownika. Pewne rzeczy wykreślają z niego na stałe, innych nigdy nie stosują w pracy. Albert Einstein | Foto: Acme / Wikimedia Commons Słowa, które wypowiadamy w pracy, wpływają na nasz profesjonalny wizerunek Według zajmującego się inteligencją emocjonalną eksperta inteligentni ludzie nie używają w pracy określonych słów i zwrotów, które mogłyby źle o nich świadczyć Więcej takich historii przeczytasz na stronie głównej Znany z LinkedIn influencer dr Travis Bradberry, współautor książki "Emotional Intelligence uważa, że pewne słowa i wyrażenia zawierają w sobie negatywny ładunek. Ich używanie w pracy podważa twój profesjonalny wizerunek. Travis Bradberry w jednym ze swoich artykułów wymienił 10 słów, których inteligentni ludzie starają się unikać jak ognia. Ekspert radzi, by zwrócić uwagę na to, czy zdarza nam się (nad) używać tych wyrażeń i wykreślać je stopniowo ze swojego słownika. 1. Zawsze robiliśmy to w ten sposób W dobie gwałtownego postępu technologicznego mówienie o tym, że zawsze coś robiło się w pewien sposób i tak powinno zostać, nie świadczy najlepiej o naszych predyspozycjach do pracy w nowoczesnej firmie. Wymaga się od nas byśmy byli gotowi do ciągłych zmian. Ponadto tego typu stwierdzenia mogą powodować, że nasz szef zacznie zastanawiać się, czy nie jesteśmy przypadkiem zbyt leniwi. Czytaj także w BUSINESS INSIDER 2. Nie umiem Kategoryczne stwierdzenie "nie umiem", często jest odbierane jako "nie chcę". Zanim przyznamy się do tego, że czegoś nie umiemy, musimy próbować. Najczęściej okazuje się, że udaje nam się to pojąć, nim mamy szanse powiedzieć "nie umiem". Jeżeli okazuje się, że naprawdę czegoś nie potrafimy zrobić w pewien sposób, musimy poszukać alternatywnego rozwiązania. Profesjonalista nigdy nie powie, że czegoś nie umie. Po prostu zrobi to inaczej. 3. To niesprawiedliwe Każdy wie, że życie jest niesprawiedliwe. Używanie stwierdzenia "to niesprawiedliwe" sprawia, że wychodzimy na niedojrzałych i infantylnych. Nawet jeżeli coś wydaje nam się nie do końca w porządku, musimy znaleźć logiczne argumenty, których możemy użyć w dyskusji nad wprowadzeniem ewentualnych zmian. Dalsza część tekstu znajduje się pod materiałem wideo: 4. To nie należy do moich obowiązków W pracy warto być asertywnym i nie dawać sobie wejść na głowę, jednak wszystko można wyrazić na dwa sposoby: właściwy i niewłaściwy. Sarkastyczne stwierdzenie, że "to nie należy do moich obowiązków" nie jest właściwie. Powoduje, że jesteśmy odbierani jako osoby, które chcą robić tylko i wyłącznie absolutne minimum. Natomiast spokojna i rzeczowa rozmowa z szefem na temat twoich obowiązków, tego, co jesteś w stanie, a czego nie jesteś skłonny robić, to zupełnie inna sprawa. 5. To może głupi pomysł.../ Zadam teraz być może głupie pytanie... Być może wydaje ci się, że tego typu stwierdzenia stanowią swego rodzaju zabezpieczenie ("przecież ostrzegałem, że nie jestem pewien, czy to dobry pomysł"). Niestety działają one tylko i wyłącznie na twoją niekorzyść. Słuchacze słyszą najmocniejsze słowo z całego zdania, czyli "głupi". Mogą zacząć postrzegać cię w ten właśnie sposób – jako osobę głupią. Twój brak pewności własnej inteligencji niestety udziela się innym. 6. Spróbuję Nie mów: "spróbuję". Mów: "zrobię". "Spróbuję" podważa twoją pewność siebie, tego, że jesteś w stanie wykonać zadanie. 7. To zajmie tylko minutkę Jeżeli nie zamierzasz wykonać swojego zadania w 60 sekund, nie mów, że tak będzie. To wygląda, jakbyś się spieszył lub twoje zadanie było możliwe do zrobienia w tak krótkim czasie, a więc wyjątkowo proste. Więc po co o nim mówić? 8. Nienawidzę tej pracy Nawet jeżeli wszyscy czasem nienawidzimy swojej pracy, tak naprawdę nikt nie ma ochoty słuchać narzekania innych. Osoby, które regularnie marudzą, są uznawane za negatywnie nastawione i obniżają morale grupy. 9. To nie moja wina Podobnie jak "to niesprawiedliwe", "to nie moja wina" brzmi niedojrzale. Nawet jeżeli wiesz, że błąd, za który ponosisz konsekwencje, był tylko po części twoją winą, że inni odpowiadają za niego bardziej, musisz wziąć to na swoje barki. Kiedy powiesz, że "to nie twoja wina", będziesz musiał wskazać tego, kto twoim zdaniem ponosi odpowiedzialność. To nie podniesie twojego statusu w zespole. 10. On jest niekompetentny/leniwy/głupi Mądrzy ludzie nie oceniają innych, przynajmniej nie głośno. Po pierwsze to niegrzeczne, by źle mówić o swoich kolegach. Jeżeli mamy jakieś uwagi odnośnie do ich pracy, możemy z nimi porozmawiać w cztery oczy. Jeżeli ktoś istotnie nie jest kompetentny, wszyscy i tak już o tym wiedzą. Nota od wydawcy: powyższy artykuł był pierwotnie opublikowany w lutym 2018 r. i został zaktualizowany. Najpopularniejsze w BUSINESS INSIDER Rozwój osobisty Te oznaki mogą wskazywać, że jesteś bardziej inteligentny niż myślisz Shana Lebowitz, Aine Cain Rozwój osobisty 7 oznak tego, że odniosłeś większy sukces, niż ci się wydaje Busines Insider Polska Strategie 6 historii o Jeffie Bezosie, które pokazują, jakim jest szefem Rozwój osobisty 12 historii z życia Billa Gatesa, które pokazują, że jest ekscentrycznym geniuszem Matt Weinberger Zdrowie Masz problemy z zasypianiem? Oto metoda wojskowych, która pomoże ci zasnąć w dwie minuty Busines Insider Polska Lifestyle Skończyłam 55 lat. Oto 8 życiowych prawd, do których wolałabym dojść dużo wcześniej Laura McCamy Rozwój osobisty Klucz do sukcesu? Dowódca Navy Seals wyjaśnia, jak nauczyć się nie rezygnować Kariera Milioner wyjaśnia, jak przygotował się, by osiągnąć sukces po trzydziestce Libby Kane, Alyson Shontell, Patryk Pallus Nie chodzi tu o najgorszy samochód używany, ale o taki, który po co najmniej 18 latach od debiutu zestarzał się w sposób wizualnie najgorszy. To, co podoba się nam w momencie debiutu na zasadzie „och, tego jeszcze nie było”, często po latach wygląda nie tylko przestarzale, ale wręcz żenująco. W tym miesiącu 18 lat kończy samochód, który jest tego najlepszym przejawem. Ale zanim do niego przejdę, chciałem pokazać jeszcze parę innych przykładów aut, z którymi czas obszedł się wyjątkowo źle. Weźmy choćby VW New Beetle Przez moment był szał, zwłaszcza w Stanach. Potem przyszła refleksja w rodzaju: chwila, przecież to jest Golf czwórka z mniej praktycznym nadwoziem, tylko droższy. Bez sensu. Volkswagen z niewiadomego powodu nie tylko utrzymywał New Beetle w produkcji przeraźliwie długo, ale też zdecydował się na stworzenie jego następcy – The Beetle, reklamowanego hasłem „less flower, more power”, który okazał się jeszcze większą porażką. Kolejny przykład to Chrysler PT Cruiser Też trudno mi znaleźć jakieś logiczne wytłumaczenie dla sukcesu tego samochodu i jego długiego okresu produkcyjnego. Nie był ani piękny, ani szybki, ani wygodny. Miał promień skrętu jachtu i dyskusyjną jakość wykonania. Po latach nie widzimy w nim ciekawego przejawu stylizacji retro, raczej rechoczemy z tego jak źle i anachronicznie wygląda na tle dzisiejszych pojazdów. Czy wspominałem o strasznej zwrotności i jakości wykonania? Mieszane uczucia wzbudza Lancia Lybra Z jednej strony nie jest zła, proporcje są zachowane – nie jest to z pewnością samochód pokraczny, jak PT Cruiser. Ale przednie lampy w stylu zapoczątkowanym przez Mercedesa W210 nie bronią się po latach zbyt dobrze. A nie doszliśmy jeszcze do wnętrza, które stanowi bezsensowny miks „niby-to-eleganckiej klasyki” z „niby-to-nowoczesnością-ale-sprzed-20-lat”, przez co wygląda jakby ktoś ustawił wczesny telewizor plazmowy na regale z taniej płyty meblowej udającym regał w stylu Ludwika-któregoś-tam. Czyli źle. Nigdy nie podobało mi się Alfa Romeo Brera Auto stosunkowo nowe, w momencie debiutu dziennikarze po prostu płakali z zachwytu. Każdy mężczyzna powinien raz w życiu mieć Brerę, napisał pewien znany autor. W porządku, może mieć takie zdanie, ale w takim razie ja się do grona mężczyzn nie zaliczam. Choć na znęcanie się nad nieproporcjonalną sylwetką Brery może być jeszcze za wcześnie, wrócimy do tego za 5 lat. And the winner is… Dokładnie 18 lat temu, w czerwcu 2002 r., zadebiutował Nissan Primera P12. Ależ to był szał i redefinicja klasy średniej. Nissan tak skutecznie zredefiniował ją ostatnią generacją Primery, że potem w ogóle się z niej wycofał i postawił na crossovery. Primera P12 była zapowiedziana przez koncept Fusion, który kończy właśnie 20 lat. Za projekt odpowiadało szwajcarskie studio Stephane’a Schwarza, które postawiło na ideę nazwaną „monosilhouette”, czyli jednolita sylwetka, bez wyraźnie zaakcentowanych brył (w odróżnieniu od Primery P11). Nawet nie wyglądało to źle, przynajmniej na pierwszy rzut oka. Zaproponowano aż trzy wersje nadwozia, tj. sedana, liftbacka i kombi oraz niezbyt atrakcyjne silniki – wszystkie czterocylindrowe, w tym benzynowe wolnossące i oraz diesle – DI z wtryskiem bezpośrednim, ale bez common rail oraz dCi i dCi, oba z common rail, oba jak się później okazało, wyjątkowo awaryjne. Dobrego słowa nie można było też powiedzieć o benzynowym który miał za słabe pierścienie i żarł olej. O ile awarie P12 to jedna strona medalu – i to ta, która chyba najbardziej przyczyniła się do śmierci klasy średniej w wykonaniu Nissana – o tyle chciałem tu mówić o tym, jak fatalnie ten samochód się zestarzał. Kiedy pokazywano koncept Fusion, a ja byłem młodym studentem kupującym „Auto-Świat”, nie sądziłem że wnętrze tego modelu koncepcyjnego zostanie przeniesione w tak znacznym stopniu do wersji produkcyjnej. Niestety, tak się stało, co wywołało niezrozumiały zachwyt mediów. Wielki, kolorowy ekran pośrodku z kamerą cofania faktycznie był w tamtych czasach czymś fantastycznym, niezwykłym, przenoszącym Nissana na nowy poziom nowoczesności. Szybko jednak okazało się, że system jest kłopotliwy, mało intuicyjny i ma w dodatku elementy, które utrudniają normalne użytkowanie go, np. nie dawało się włączyć kamery cofania, jeśli nie zapięło się pasów bezpieczeństwa. Nissan N-FORM Z czasem system nazwany N-FORM zaczynał szwankować, pojawiały się problemy z przygasającym ekranem i dżojstikiem sterującym, co w sumie nie dziwi, bo każdy układ tego rodzaju będzie przejawiał ślady zużycia. Kłopot w tym, że trudno było znaleźć części na podmiankę w dobrym stanie albo warsztat, który umiałby to skutecznie naprawić. N-FORM zaliczył jeszcze krótki epizod w nieznanym w Europie modelu Quest, a potem wyparował z Nissanów na rzecz dużo lepszego Nissan Connect. Zasadniczo tak jakby go nigdy nie było, a po co o tym mówić? To niedobra jest. Fot. Dr Antenna/wikimedia commons Tak czy inaczej, po 18 latach od debiutu Primera P12 wygląda przeraźliwie źle. Za młoda na youngtimera, za stara żeby traktować ją jako auto do jazdy, zbyt kłopotliwa jak na samochód japoński, bezwartościowa i niesprzedawalna równocześnie. Coraz rzadziej widywany model P11 wydaje się na jej tle elegancki i bezpretensjonalny. Szkoda, bo w momencie debiutu wyglądało to rewolucyjnie. Ale rewolucje mają to do siebie, że błyskawicznie się kończą i trzeba zastępować je nowymi rewolucjami, podczas gdy konserwatyzm trzyma się tak samo świetnie przez dziesiątki lat. Łódzki Klub Sportowy boryka się z kolejnymi problemami. Łodzianie dopiero co stracili Antonio Domingueza, tymczasem na finiszu sezonu mogą pojawić się następne ubytki kadrowe. Słyszymy, że z klubem żegnają się dwaj kilka dni temu nie otrzymał licencji na grę w Ekstraklasie. Klub nie spełnił kilku wymogów, spóźnił się z opinią biegłego rewidenta. Prokurent łódzkiej drużyny zapowiedział już odwołanie się od decyzji, jednak to nie koniec problemów ŁKS-u. Drużyna Marcina Pogorzały może stracić kolejnych – po Antonio Dominguezie – zawodników. Także w tym przypadku możemy być świadkami rozwiązania umów z winy i Stipe Jurić odejdą z ŁKS-u?Z naszych informacji wynika, że jeszcze przed końcem sezonu z ŁKS-u mogą odejść dwaj kolejni zagraniczni piłkarze. Mowa o Ricardinho oraz Stipe Juriciu. Brazylijczyk, który trafił do Łodzi w lutym 2021 roku, ma być już w drodze do domu. W obecnym sezonie rozegrał 20 spotkań, jednak ani razu nie trafił do siatki. Zaliczył jedynie asystę drugiego stopnia. Zawodnik ma rozwiązać kontrakt z powodu nieregulowanych WARTY W ŁODZI. WIDZEW ODJEŻDŻA ŁKS-OWIW podobnym położeniu znajduje się napastnik z Bośni i Hercegowiny – Stipe Jurić. W tym przypadku ŁKS ma jeszcze szansę na uratowanie sytuacji, bo termin zapłaty mija lada chwila. Jeśli jednak i on nie otrzyma zaległości, łodzianie będą musieli pogodzić się z kolejną stratą. Jurić w tym sezonie strzelił dwa gole i zanotował asystę w 19 występach na boiskach 1. grona piłkarzy, którzy opuścili ŁKS w trakcie obecnego sezonu z powodu zaległości finansowych, trzeba dodać także Mikkela Rygaarda. Duńczyk wyprowadził się z Łodzi już jesienią i znalazł zatrudnienie w Szwecji. Po jego odejściu władze klubu uspokajały kibiców, tłumacząc, że sprawy finansowe zostaną uregulowane. WIĘCEJ O 1. LIDZE:WSZYSTKIE PROBLEMY ŁKS-UWidzew Łódź rozszerza dział analiz [WYWIAD]Jak Łukasz Zjawiński odrodził się w Sandecji Nowy Sączfot. newspix Najnowsze 1 ligaCzłowiek, który odbudowuje Arsenal. Kim jest Edu Gaspar? Piłkarzem nie był wybitnym, za trenerkę nawet się nie zabierał, ale stanowiska dyrektorskie są pod niego skrojone. Po owocnej współpracy z Corinthians i reprezentacją Brazylii wrócił do Europy, gdzie podjął się niezwykle trudnej misji odbudowy Arsenalu po erze Arsene’a Wengera. Początki miał trudne, wdrożył plan pięcioletni, ale jego efektów na razie nie widać. Na razie, bo zbliżający się sezon ma być przełomowy. Mowa o Edu Gasparze, który odpowiada za świetne okienko transferowe Kanonierów. Pierwszy kontakt […] wspaniały gol Łukowskiego! [WIDEO] W tym sezonie Ekstraklasy Jakub Łukowski nie strzela brzydkich goli. Kapitalnie huknął na inaugurację z Legią Warszawa, a w trzeciej kolejce popisał się wspaniałą „bombą” w rywalizacji ze Śląskiem Wrocław. Umówmy się – Michał Szromnik nie miał szans, by obronić uderzenie pomocnika złocisto-krwistych. Chyba że dostałby skrzydeł… ŁUKOWSKI ON FIRE! 🔥 „Cudo, majstersztyk”‼🤯 Takie gole kochamy! 🔝 💻 Transmisja meczu Korona – Śląsk w CANAL+ SPORT i CANAL+ online […] kryzys czy większy problem? Dobek i spółka zaliczyli falstart Adam Kszczot i Marcin Lewandowski przez lata walczyli o medale każdej wielkiej imprezy. W okolicach 2020 roku na horyzoncie pojawili się też ich następcy. Krzysztof Różnicki, Mateusz Borkowski, Patryk Dobek i nie tylko. Mimo tego obecny sezon na średnich dystansach jest dla Polaków rozczarowujący. Czy ME w Monachium to zmienią? „Suche wyniki” nie wyglądają najlepiej. Jedynym Biało-Czerwonym specjalizującym się w biegu na 800 lub 1500 metrów, który awansował do finału podczas mistrzostw […] rezerwowy odchodzi. Alexis rozwiąże kontrakt z Interem Od początku letniego okna transferowego władze Interu Mediolan starały się wypchnąć z klubu Alexisa Sancheza i – jak informuje Fabrizio Romano – wreszcie dopięły swego. Sowicie opłacany Chilijczyk rozwiąże umowę z Nerazzurrimi. Sanchez do Interu dołączył przed sezonem 2019/20, ale nie stał się wiodącą postacią ekipy z regionu Lombardia. Co prawda wystąpił w 108 meczach, tyle że jedynie w 40 w wyjściowej jedenastce, co przy zarobkach siedem milionów euro netto […] napastnik na wylocie z Widzewa, veto w sprawie Starzyńskiego Zgodnie z informacjami Łukasza Grabowskiego z Faktu, w najbliższym czasie z Widzewa Łódź odejdzie napastnik Mattia Montini. Jednocześnie stanęły negocjacje w sprawie sprowadzenia Filipa Starzyńskiego z Zagłębia Lubin. Montini w tym sezonie ani razu nie znalazł się choćby w kadrze meczowej RTS i – jak pisze Grabowski – to nie przypadek. Włoskiemu atakującemu nie po drodze z trenerem Januszem Niedźwiedziem, przy czym nie to przelało czarę goryczy, a kilkukrotne nieprofesjonalne zachowanie zawodnika. Montini […] prosi Kolegium Sędziów o wyjaśnienie kilku decyzji z meczu z Wisłą Kraków W sobotę Arka Gdynia poniosła porażkę z Wisłą Kraków 0:1, w poniedziałek prezes zarządu klubu Michał Kołakowski wysłał pismo do Kolegium Sędziów z prośbą o wyjaśnienie kilku decyzji arbitra Jarosława Przybyła. Kołakowski pyta dlaczego Ivan Jelić Balta nie dostał bezpośredniej czerwonej kartki w 25. minucie i drugiej żółtej w 44. minucie spotkania (najpierw za faul, następnie za odkopnięcie piłki po gwizdku). Całe pismo zostało opublikowana na profilach Arki w mediach […] alternatywa dla kursu UEFA PRO. Trener-słup wrócił na karuzelę W środowisku trenerskim mówi się, że polscy szkoleniowcy zarabiają niewiele. Bzdura! Jeżeli masz łeb na karku… zarabiać możesz nawet ciesząc się wolnym weekendem. 28 sierpnia 2021, Źlinice, woj. opolskie. W przerwie meczu miejscowego Orła z Klubem Sportowym Krasiejów trener wpada rozwścieczony do szatni. Zawodników miesza z błotem, chociaż prowadzą oni 3:0. Ten wynik zna ze Stambułu, wie, że 3:0 to nie przelewki. Nie chce być drugim Ancelottim. Ostatecznie […] Arka utonęła w Wiśle. Biała Gwiazda z ważną wygraną Wisła Kraków pokonała 1:0 Arkę Gdynia w hicie trzeciej kolejki 1. ligi. Mecz nie stał na najwyższym poziomie, a najważniejszymi wydarzeniami spotkania okazały się dwie czerwone kartki otrzymane przez zawodników żółto-niebieskich. One ustawiły starcie i wynik, bowiem jedynego gola po rzucie karnym zdobył Michał Żyro. Łącznie Wisła Kraków i Arka Gdynia spędziły w Ekstraklasie 98 sezonów. Dla Białej Gwiazdy nadrzędnym celem od dwóch miesięcy jest […] bierze młodzieżowca z Legii Warszawa Pierwszoligowa Resovia Rzeszów pozyska nowego obrońcę. Zawodnikiem klubu z Podkarpacia zostanie piłkarz Legii Warszawa, Nikodem Niski. Boczny defensor przeniesie się na zasadzie transferu definitywnego z Legii Warszawa do Resovii Rzeszów. Pierwszoligowy klub ma w najbliższym czasie potwierdzić transfer zawodnika ze statutem młodzieżowca. W swojej karierze 20-letni Niski reprezentował głównie barwy rezerw stołecznego zespołu, w których zaliczył: 56 występów bramkę 3 asysty W przeszłości obrońca był wypożyczany […] przerwy po faulu kolegi z zespołu. Popis głupoty Bartosza Kwietnia Trzy tygodnie w porywach do miesiąca. Tyle będzie pauzował Ruben Hoogenhout z Resovii po faulu w meczu z Wisłą Kraków. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że Holendra wyciął kolega z zespołu. Wyciął, dodajmy, w wyjątkowo paskudny sposób. Jeśli ktoś widział tę sytuację, to musiał „poczuć” wejście Bartosza Kwietnia w nogi Hoogenhouta. Wejście, po którym holenderskiemu obrońcy od razu spadł but, a w miejscu, w które trafił pomocnik Resovii, getra przybrała rubinowy kolor. Polała […] mecz w Gdyni. Bezbramkowy remis Arki z Zagłębiem Cóż to było za ekscytujące spotkanie w Gdyni! Te pościgi, te wybuchy… a tak naprawdę to nie. Zagłębie Sosnowiec przyjechało na stadion Arki, żeby nie dostać w czapkę. I? Nie dostało, bo uznało, że 0:0 na trudnym terenie to dobry wynik. Z kolei gospodarze wyszli z założenia, że są tak mocni, że w końcu piłka sama wpadnie do siatki. O dziwo, nie wpadła. Miał to być hit 2. kolejki I ligi, a wyszedł wielki kit. Po pierwszej serii gier wydawało się, że hitem tej kolejki będzie starcie Arki […] pod wodzą Brzęczka w końcu wygrała mecz! Ludu świata, stało się. Wisła Kraków wygrała mecz. Dość powiedzieć, że ostatnie zwycięstwo drużyna prowadzona przez Jerzego Brzęczka odniosła 10 kwietnia — lata świetlne temu i jeszcze w Ekstraklasie! Zła seria została więc przerwana. Pierwsza seria gier nie była udana ani dla Resovii, ani dla Wisły Kraków. Rzeszowianie zaczęli sezon od wyjazdowej porażki z Zagłębiem Sosnowiec (1:2), a Biała Gwiazda rozczarowała kibiców, remisując po słabym meczu […] Chińczycy po raz pierwszy wprowadzili obowiązek szczepień. Od przyszłego tygodnia bez świadectwa zaszczepienia się nie będzie można wejść do wielu miejsc publicznych. pokaż komentarz @paw1470 są, a nawet molekuły w nich są policzane. Co najwyżej mogą osiągnąć alef zero, czyli moc zbioru nieskończonego przeliczalnego ( ͡º ͜ʖ͡º), innymi słowy: najmniejszą nieskończoność ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°) Moc continuum to zupełnie inna bajka. udostępnij Link pokaż komentarz @sylben: Nie "później". Już to robią. Protesty ucichły, bo ich uczestnicy "zachorowali", a bez zielonego w apce covidowej jesteś całkowicie uziemiony. udostępnij Link pokaż komentarz @KptStopczyk: przecież już to robią. Zaraz będziesz miał wszystko po 10zl (a tydz poniżej po 20zl): najpierw paliwo za chwilę dolara i chleb. Czym będziesz z nimi walczył, sarkazmem? Polacy jak widać wybitnie nadają się do walenia od tyłu bez znieczulenia a śmiejemy się z Francuzów udostępnij Link pokaż komentarz Z dzienniczka szura: Kilka miesięcy temu neuropki pisały, że rządy czegoś takiego nie wprowadzą i to tylko kolejna teoria spiskowa szurów, że będą zmuszać ludzi do szczepień. Ah, jak szybko teorie spiskowe okazują się prawdą XDDD udostępnij Link pokaż komentarz @Earna: Ja sobie pomyślałem o sytuacji ekstremalnej gdzie wzajemne wytresowania jest tak głębokie, niczym w filmie Equilibrium, że w razie W np. ze strony ruskich, Chiny zmieniają Social Credit System w tryb albo idziesz do wojska albo nie masz co jeść Ty i Twoja rodzina. udostępnij Link Podobne linki z tagiem #chiny

po co o tym mówić to niedobra jest